wtorek, 19 stycznia 2016

Świat Zofii: Podręcznik w powieści

Witajcie :) Dwa posty temu fantastyka, post temu - anime, a więc teraz czas na recenzje czegoś nieco mniej rozrywkowego. Przynajmniej teoretycznie :P Zapraszam do Świata Zofii!


Tytuł: Świat Zofii
Autor: Jostein Gaarder
Liczba stron: 558
Gatunek: powieść filozoficzna

Zofia ma piętnaście lat, kota, papużki i rybki. Jej mama wychowuje ją praktycznie sama, ponieważ ojciec z powodu pracy rzadko bywa w domu. Pewnego dnia dziewczynka znajduje w skrzynce na listy jeden skierowany do niej... Napisał go nieznany Zofii, tajemniczy człowiek, zapraszający ją na kurs filozofii. W tamtej chwili życie nastolatki ulega diametralnej zmianie.
Jak okładka głosi, Świat Zofii jest światowym bestsellerem, całkiem dobrze już znanym. Nie sięgałam jednak po nią, po prostu bojąc się tego, co zastane wewnątrz. Powieść o filozofii...? Nie brzmiało mi to za dobrze. Ale... otworzyłam ją, zaczęłam czytać...a teraz, po lekturze z czystym sumieniem mogę stwierdzić: dobrze, że to zrobiłam i nie żałuje czasu spędzonego nad nią.
Świat Zofii jest bardzo specyficzną powieścią, którą możemy podzielić właściwie na dwie części. Pierwsza, to historia filozofii, przedstawiana albo w listach, albo w formie dialogów. Druga zaś to sama fabuła tocząca się wokół nauki Zosi. Ten podział szczególnie mocno zauważalny jest na początku, później powoli zaczyna się mieszać i nieco rozmywać. W pierwszym momencie takie połączenie wydało mi się nieco dziwne, ale nietrudno odnaleźć sens tego zabiegu.
Filozofia sama w sobie jest bardzo męcząca, wymaga bezustannego myślenia nad tym, co się czyta, przez co podręczniki o takiej tematyce są po prostu nieprzyjemne. Autor Świata Zofii poprzez dodawanie przerywników w formie fabularnej sprawia, że to odczucie zniwelowane jest do minimum. Dodatkowo, dzięki niezwykle prostemu i bezpośredniemu stylowi pisania same treści filozoficzne łatwo zapamiętać, a dialogi wprowadzane do wykładów Zosi dodają całości dynamizmu.
Pod względem fabularnym, książka w tej chwili nie wydaje mi się zbyt zaskakująca, ale w trakcie czytania tajemnica, jaką ukrył dla nas wewnątrz niej Gaarder skutecznie zachęcała do pokonywania kolejnych stron, w oczekiwaniu na rozwój sytuacji, dlatego jak najbardziej spełniła swoją rolę :) 
Bohaterzy są dość uroczy, ale powiedziałabym, że mają w sobie nieco nietaktowności i infantylności. Nie ma w tym nic dziwnego, biorąc pod uwagę wiek głównej bohaterki, ale niektóre jej odpowiedzi wydawały mi się na prawdę nieodpowiednie. Zastanawiam się tylko, czy to wina tłumacza, czy autor po prostu w ten sposób napisał dialogi.
Świat Zofii to świetna pozycja dla każdego, niezależnie od wieku, zainteresowań i standardów czytelniczych. Pozwala w prosty sposób zdobyć i zapamiętać wiele faktów, nie tylko na temat samej filozofii: autor na prawdę dobrze przedstawia całe tło kulturowe epok, w których żyły postacie będące w centrum jego rozważań. Choć nie jest to książka typowo rozrywkowa, można przy niej w sposób pożyteczny spędzić kilka miłych chwil :)

17 komentarzy:

  1. Muszę przyznać, że do tej książki mnie jakoś nie ciągnie. W sumie to nawet nie wiem dlaczego. Jednakże twoja pozytywna recenzja, skłania mnie do tego, żeby po nią sięgnąć i chyba jednak to zrobię. Dlatego wpisuję ją na moją listę "do przeczytania"
    Pozdrawiam
    czas-dla-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wcale się nie dziwie, to nie jest typ książki po którą standardowo się sięga :)

      Usuń
  2. Czytałam ją, ale tylko fragment, który potrzebowałam do konkursu. Jednak nie bardzo ciągnie mnie do dokończenia jej.
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej pozycji. Nie miałam jeszcze do czynienia z takim gatunkiem książek, ale muszę przyznać, że Twoja recenzja bardzo mnie zachęciła.
    Jeśli kiedyś będę miała okazję po nią sięgnąć, na pewno nie odmówię :)
    skrytaksiazka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Szczerze mówiąc to nie słyszałam jeszcze o tej książce, ale dziękuję za recenzję, z przyjemnością przeczytam! :D
    Obserwuję i zapraszam do mnie: http://cudowneksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytam, czytam.... Myślę nie dla mnie. I ostatni akapit to potwierdził - nie jest to literatura rozrywkowa :D Czyli nie dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. hej dziekuję za komentarz u mnie na www.lipsonheels.pl ciekawa recenzja może skuszę się na ta książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę ją sobie wreszcie przypomnieć, przeczytać, ogarnąć :D Bo to, że jest dobra, to nie wątpię ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi intrygująco, więc czemu nie? :) Myślę, że dam jej szansę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja, po studiach, mam straszne opory przed zapoznawaniem się z czymkolwiek co wiąże się z filozofią.

    Niemniej jednak, pozycja wydaje się być interesująca i może jednak warto byłoby jej poświęcić trochę uwagi ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, że zły wykładowca może odrzucić do tematu, ale... filozofia jest przecież wszystkim wokół tak na prawdę :) Nawet pytając "czy warto wypić teraz herbatę" zaczynasz trochę filozofować, dlatego nie ma co od tematu uciekać, jeśli jest gdzieś tam chodź cień ochoty ;)

      Usuń
  10. Filozofia brzmi tak ciężko. Zwłaszcza, że teraz sesja i większość materiału, który mam wymaga filozoficznego myślenia... nie jestem pewna, czy to coś dla mnie. Nie mniej jednak, recenzję oceniam na plus. Ładne pióro, przyjemnie się przyswaja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, na czas sesji nie ma się po co za takie coś brać ;p
      Dziękuję :)

      Usuń
  11. Jakoś.. nie do końca jestem przekonana. ;/

    OdpowiedzUsuń
  12. Niestety to nie jest moja bajka ale kto wie? Może kiedyś się skusze. Teraz na pewno nie :/
    onlybooks-jdb.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakiś czas temu miałam okazję przeczytać powieść, a jednak zrezygnowałam, bo bałam się tego, że podczas czytania tylko będę się nudziła. Teraz prawdę mówiąc trochę żałuję. Jeśli trafi się kolejna okazja, na pewno skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Nomida zaczarowane-szablony