sobota, 14 stycznia 2017

Autoportret Reportera: Za kulisami podróży

Recenzja została przeniesiona na Fantastykę Codzienną: https://fantastykacodzienna.pl/2017/01/14/autoportret-reportera-recenzja/

21 komentarzy:

  1. Nie znam Pana, pewnie dlatego, że mało się interesuję reportażem. Lektura raczej nie dla mnie, ale może kiedyś w przyszłości... czemu nie :)
    Obserwuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nigdy nie przepadałam za książkami tego typu, ale dla tak krótkiej i jak wspominasz ciekawej książki warto poświęcić wieczór :)
    Pozdrawiam,
    Aleksandra (Strefa bez Stresu)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawa recenzja, myślę, że skuszę się po tą książkę:) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Z jego reportażami spotkałam się już w gimnazjum, więc podejrzewam, że niedługo sięgnę po tą pozycję! :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ryszard Kapuściński to jeden z cenionych autorów, na których nigdy nie mogę znaleźć czasu. Ale ta pozycja wydaje mi się bardzo zachęcająca :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie znam tego Pana ale myślę, że sięgnę po tą książke by się czegoś dowiedzieć :)

    Pozdrawiam Agaa
    http://ilovetravelingreadingbooksandfilms.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdy byłam młodsza, mama czytała biografię Kapuścińskiego, a ja do niej zaglądałam (choć najbardziej ciekawiły mnie zdjęcia tam zamieszczone :p). Później było mi dane przeczytać fragmenty kilku reportaży i od tego czasu naprawdę chcę lepiej poznać się z twórczością pana Ryszarda. :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam reportaże Kapuścińskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie zdarzyło mi się jeszcze czytać żadnej biografii, ale niedługo postaram się za takową sięgnąć. W końcu trzeba poznawać różne gatunki, a nie w kółko czytać to samo :)

    Pozdrowionka,
    kiedyś blackeley, teraz Obserwatorium Gwiazd

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trudno to nazwać biografią. To po prostu zbiór wywiadów z Kapuścińskim ;)

      Usuń
  10. Moja przyjaciółka ma fioła na punkcie Kapuścińskiego, a że zbliżają się jej urodziny, muszę jej kupić jakiś zbiór reportaży czy coś :D Ja sama o tym panu mam dość ograniczoną wiedzę (aż wstyd), ale planuję nadrobić. To jeden z takich twórców, którego po prostu wypada kojarzyć :)
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak byś chciała kupić jej coś niekoniecznie tego autora - "Jądro Dziwności" jest całkiem OK, a poza tym jest dostępne ;)

      Usuń
  11. Nie czytałam nigdy reportaży , tego pana kojarzę bo jak byłam na humanistyce w liceum to uczyliśmy się o nim :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdyby nie to, że nie gustuję w takich gatunkach, to pewnie by mnie ona zaciekawiła


    Pozdrawiam
    To Read Or Not To Read

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja nawet nie wiem kto to :P I nie lubię autobiografii :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej no, nie mów, że go w szkole nie masz. Otwórz podręczniki z polskiego i szukaj w spisie tekstów Kapuścińskiego. Znajdziesz na 99%

      Usuń
  14. Coś kojarzę tego Pana ze szkoły, ale kiedy to było :)

    Zapraszam na bloga i wspólnej obserwacji
    http://fashionlikealife.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Często uczniowie narzekają na listę lektur, ale dla mnie włącznie z okresem szkoły średniej nie był to większy kłopot. Właściwie to lubiłam je czytać, fabuły bywały dla mnie interesujące, a przy okazji można było poznać ówczesne zwyczaje, realia. Teraz na studiach mam o wiele więcej czytania i w sumie nie żałuję, że we wcześniejszych latach edukacji czytałam praktycznie wszystkie lektury (jakiś wyjątek mógł się zdarzyć w gimnazjum, które uznaję za moją fazę buntu XD), bo jestem teraz bardziej przystosowana do odbioru różnego rodzaju tekstu.
    Kapuścińskiego oczywiście kojarzę. ;) Książka widzę krótka, a fakt, że pisana w formie wywiadu pewnie sprawia, iż pochłania się ją jeszcze szybciej. W dodatku inspirują mnie podróże, więc być może sięgnę kiedyś po Autoportret reportera. ;)
    Pozdrawiam!
    Unambitious33.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Rewelacyjną biografię Kapuścińskiego napisał Artur Domosławski - "Kapuściński non - fiction". Podoba mi się w niej pełen obiektywizm, którego brakuje w większości biografii znanych osób. Jeśli nie czytałaś, bardzo polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony