Okładka jest okropna, sama historia wydaje się być ciekawa, ale nie jestem pewna czy dla mnie. Może jak będę chciała się bliżej zapoznać z SF to po nią sięgnę :)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Szczerze pisząc, to zupełnie nie moje klimaty, więc raczej sobie odpuszczę ;-)
OdpowiedzUsuńTo również nie moje klimatu, poza tym ta okładka... Brr :/
OdpowiedzUsuńTo jedna z tych książek, której nie powinnaś patrzeć na okładkę ;P
UsuńOkrutnie nie moja bajka, ale zapamiętam sobie tytuł, w razie gdybym zapragnęła poznać się bliżej z SF ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Q.
Otwórz Drzwi do Innego Wymiaru :)
Okładka jest okropna, sama historia wydaje się być ciekawa, ale nie jestem pewna czy dla mnie. Może jak będę chciała się bliżej zapoznać z SF to po nią sięgnę :)
OdpowiedzUsuńNa start jest fajna, bo napisana jest lekkim językiem i to nie są międzygalaktyczne wojny :D
Usuń