Hmm,raczej nie sięgnę po książki tej autorki-lubię akcję,walkę,emocje, dzianie się,a tutaj wyraźnie brakuje tych elementów. Nie trafia w mój czytelniczy gust.
Dostałam dwa tomy na gwiazdkę, więc pewnie przeczytam i sama się przekonam, jak to z tymi książkami jest, bo słyszałam już skrajne opinie. Do tej pory w ogóle nie czytałam nic Jadowskiej, więc oczekiwań nie mam żadnych ;)
Mnie książka się podobała, nawet bardziej niż pierwszy tom. Szkoda tylko, że autorka tak bardzo trzyma w tajemnicy wszystko co związane z Robinem, podając jedynie zdawkowe informacje.
Co za genialna recenzja! Takie , w których się narzeka, czyta się i pisze najlepiej *.* Po pierwszy tom miałam wielką ochotę sięgnąć, bo zewsząd atakowały mnie pozytywne recenzje "Dziewczyny...", ale ja jak to ja zwlekałam tak długo, że w końcu cała ochota mi przeszła. Teraz w sumie chyba nie żałuję, bo widzę, że wiele w tych książkach elementów, które by mnie irytowały.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Hmm,raczej nie sięgnę po książki tej autorki-lubię akcję,walkę,emocje, dzianie się,a tutaj wyraźnie brakuje tych elementów. Nie trafia w mój czytelniczy gust.
OdpowiedzUsuńTa książka zdecydowanie chce być pełna akcji, walki i emocji, tylko... no coś nie wyszło xD
UsuńDostałam dwa tomy na gwiazdkę, więc pewnie przeczytam i sama się przekonam, jak to z tymi książkami jest, bo słyszałam już skrajne opinie. Do tej pory w ogóle nie czytałam nic Jadowskiej, więc oczekiwań nie mam żadnych ;)
OdpowiedzUsuńNiestety, ale mnie pierwsza część nie porwała i po tę już nie sięgam.
OdpowiedzUsuńMnie książka się podobała, nawet bardziej niż pierwszy tom. Szkoda tylko, że autorka tak bardzo trzyma w tajemnicy wszystko co związane z Robinem, podając jedynie zdawkowe informacje.
OdpowiedzUsuńZdawkowe xD Ona cały czas o tym pisze, tylko nic nam nie mówi i to naprawdę potrafi zirytować czasem :D
UsuńPo tę serię raczej nie sięgnę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
Nigdy nie słyszałam o tej serii, ale może ją zacznę, żeby osobiście przekonać się czego jest warta. ;-)
OdpowiedzUsuńZniechciłaś ;P
OdpowiedzUsuńCo za genialna recenzja! Takie , w których się narzeka, czyta się i pisze najlepiej *.*
OdpowiedzUsuńPo pierwszy tom miałam wielką ochotę sięgnąć, bo zewsząd atakowały mnie pozytywne recenzje "Dziewczyny...", ale ja jak to ja zwlekałam tak długo, że w końcu cała ochota mi przeszła. Teraz w sumie chyba nie żałuję, bo widzę, że wiele w tych książkach elementów, które by mnie irytowały.
świetna recenzja! będe tu wpadać częściej!:)
OdpowiedzUsuńhmmmm, muszę chyba sama spróbować i przekonać się jakie na mnie zrobi (lub nie zrobi) wrażenie...
OdpowiedzUsuń