czwartek, 2 lutego 2017

Krzywe Zwierciadło. O manipulacji w mediach: Brak przygotowania autora czyni katastrofę


16 komentarzy:

  1. Spotkałam się z innymi książkami na temat manipulacji będącymi trochę bardziej na czasie, chociaż sama nie miałam okazji zagłębić się w temacie, jeśli będę miała na to ochotę to raczej nie będzie to "Krzywe zwierciadło..."

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu nawet nie chodzi o to, że ksiązka nie jest na czasie - bo mechanizmy się nie zmieniły. Tylko... sam autor, jego charakter, światopogląd i sposób w jaki je podaje bardzo boli.

      Usuń
  2. Szkoda, że książka nie spełniła Twoich oczekiwań, temat w niej poruszany jak najbardziej mnie interesuje, ale pewnie nie zdecyduję się po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  3. Manipulacja to chyba temat niebezpieczny, bo i ja sięgałam po tego typu książki i większość tych, nazwijmy to, fabularyzowanych, okazywała się katastrofą.. Więc Twoje wrażenia potwierdzają moją teorię. :) Za to przerzuciłam się na książki typu poradnikowego na ten temat, głównie dlatego, że nie toleruję wpajania mi własnego światopoglądu między słowami (co innego wywiad-rzeka kiedy sięgając po książkę decyduję się na poznanie cudzego światopoglądu, a co innego kiedy książka jest o kwiatkach, a słucham o boskiej nieomylności), a poradniki, o dziwo, zwykle tego nie robią. Czytałam książkę pani Beck i też była ona jak dla mnie filozoficznym wywodem nie mówiąc o bardzo wątpliwej moralności autorki. Ale można było tam wyłuskać ciekawe rzeczy o manipulacji. Za to pan Batko napisał dla mnie bardzo przyjemną książkę na ten temat, ale usilnie próbował namówić mnie na swój kurs.. Także chyba temat manipulacji wywołuje w autorach.. Potrzebę manipulacji. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sumie, możliwe, że masz racje. Uważam, że da się napisać tekst tak, by pokazywał coś w miarę obiektywnie, ale jednocześnie by przedstawić swoje zdanie: po prostu trzeba umieć to oddzielić. Niestety, to nie takie łatwe i temu autorowi to się po prostu nie udało.

      Usuń
  4. Wielka szkoda, że tak interesujący sposób został potraktowany w taki sposób. Brak przygotowania do pisania książki popularnonaukowej - szkoda słów. Mam jednak nadzieję, że powstało dużo znacznie lepszych i obiektywnych książek na ten temat, bo chętnie bym się z czymś takim zapoznała. Od książek pana Iłowieckiego będę się trzymać z daleka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie powstało :) Jak trafię na coś takiego znowu, może się tu pojawi. Ale nie śpieszno mi do tego.

      Usuń
  5. Nie słyszałam o tej książce, ale chyba nie mogę jakoś wielce rozpaczać. Szkoda, że jest w niej tyle wad :/
    Pozdrawiam cieplutko, Alex :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematyka ciekawa, aczkolwiek nie jest to dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ooo całkiem ciekawie :)
    http://nazywamsiemilena.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja trochę o manipulacji czytałam, więc nie wykluczone, że sięgnę również po ten tytuł ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie, nie, nie :D Na moim kierunku też mam mnóstwo o manipulacji, ale nie znam się na polityce czy ekonomii :D Jednak nie biorę się za pisanie książki :D
    Ciekawi mnie, dlaczego wydawca wydał książkę z błędami xD
    I fakt - podręcznik, bo tak ta książka się raczej prezentuje, powinien być bezstronny.
    A co ma do dziennikarstwa były papież - pojęcia nie mam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Meh, problem polega na tym, że ja, coś tam wiedząc, błędy widzę. Ale wydawca/redaktor nie musi się już na tym znać, zwłaszcza, że to wydawnictwo kościelne.
      No i to taki podręcznik-nie-do-końca-podręcznik jednak w swojej formie ;)

      Usuń
  10. Na studiach też mam książki na temat manipulacji, jednak z tą nie miałam jeszcze styczności. Całkiem możliwe, że któryś z profesorów sobie zażyczy jej przeczytania. Zobaczymy co to będzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Heh, no chyba Cię nie zdziwi, że ja po tą książkę nie sięgnę. Temat manipulacji jest ciekawy, ale... ale książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony