Ej ja serio lubię twoje recenzje takich właśnie książek ;) Okej, JESZCZE po żadną nie sięgnęłam, ale mam gdzieś z tyłu głowy to, co o nich mówisz i kiedyś przyjdzie czas, że je upoluję i przeczytam, zobaczysz! Trzymaj się ciepło ;) Q.
Czasem i dla trzech dobrych esejów warto po publikację sięgnąć, niekoniecznie teraz, bo obecnie w innym zagadnieniu siedzę, ale za jakiś czas. :) Bookendorfina
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Myślałam, że będzie o Norwegii. Jeden z reportaży też ma podobną nazwę do tej. Niestety temat Grecji niezbyt mnie interesuje...
OdpowiedzUsuńGrecja jest tu tylko przykładem ;)
UsuńEj ja serio lubię twoje recenzje takich właśnie książek ;) Okej, JESZCZE po żadną nie sięgnęłam, ale mam gdzieś z tyłu głowy to, co o nich mówisz i kiedyś przyjdzie czas, że je upoluję i przeczytam, zobaczysz!
OdpowiedzUsuńTrzymaj się ciepło ;)
Q.
www.doinnego.blogspot.com
Czasem i dla trzech dobrych esejów warto po publikację sięgnąć, niekoniecznie teraz, bo obecnie w innym zagadnieniu siedzę, ale za jakiś czas. :)
OdpowiedzUsuńBookendorfina
Nie wiem, czy udałoby mi się przebrnąć przez temat :) Przyznaję bez bicia - jestem kiepska w czytaniu książek :(
OdpowiedzUsuńPozycja raczej nie dla mnie ;) Może to i błąd, ale po prostu nie umiem przekonać się do takich publikacji.
OdpowiedzUsuńRzadko sięgam po takie publikacje. Może w wolnej chwili, ale na razie spasuję :)
OdpowiedzUsuńJa nie lubię tego typu książek i po prostu nie sądzę aby mi się spodobała.
OdpowiedzUsuńOstatnio lubię sięgać po tego typu publikacje, jednak ta nie wydaje mi się konieczna. Nie sądzę, by cokolwiek wniosła do mojego myślenia :)
OdpowiedzUsuń