A moim zdaniem, własnie w Zadrze świat się prezentuje lepiej - zwłaszcza "drugi" świat. Miałem nadzieję, że Piskorski napisze coś z akcją umieszczoną właśnie w tym drugim świecie, ale chyba "Czterdzieści i cztery" to przekreśliło (autor poszedł za Pratchettem i Baxterem i namnożył światów).
Hmmm, może to trochę zależy od tego, co to szuka. W "Czterdzieści i cztery" masz wiele światów, ale jednocześnie miałam wrażenie, że sama moc etheru jest bardziej rozbudowana: niby w tym tomie mamy naukowców od niej, ale to tam wszystko było jaśniejsze. Niemniej, fakt - tu więcej czasu spędzamy w "drugim" świecie.
Ja tooo chcę... a nie mam już ani miejsca, ani czasu, ani pieniędzy... jak tu żyć?! Chyba przestane odwiedzać blogi książkowe, strony wydawnictw i instagramy. Może wtedy powstrzymam się przed przygarnianiem kolejnych pozycji.
Pozdrawiam i zapraszam: biblioteka-feniksa.blogspot.com
Przepraszam ale czytałam i zostawiłam telefon na stole po czym moja 4 latka się do niego dobrała i zostawiłam Ci komentarz ;) Chyba jej się podobało :D Świąteczne buziaki :*
Cóż... skłamałabym, mówiąc, że sama nie robiłam podobnie :D Bo przecież podkradanie telefonu i wysyłanie SMSów losowym ludziom (bo wtedy komentarzy raczej nie było xD)jest takie fajne xD Wesołych :)
Nie wiem dlaczego nie znam jeszcze tego autora. Ciekawi bohaterowie to według mnie bardzo duży plus książki, dlatego chętnie przeczytam tę pozycję i zapoznam się z ich losami. :)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
A moim zdaniem, własnie w Zadrze świat się prezentuje lepiej - zwłaszcza "drugi" świat. Miałem nadzieję, że Piskorski napisze coś z akcją umieszczoną właśnie w tym drugim świecie, ale chyba "Czterdzieści i cztery" to przekreśliło (autor poszedł za Pratchettem i Baxterem i namnożył światów).
OdpowiedzUsuńHmmm, może to trochę zależy od tego, co to szuka. W "Czterdzieści i cztery" masz wiele światów, ale jednocześnie miałam wrażenie, że sama moc etheru jest bardziej rozbudowana: niby w tym tomie mamy naukowców od niej, ale to tam wszystko było jaśniejsze. Niemniej, fakt - tu więcej czasu spędzamy w "drugim" świecie.
UsuńJa tooo chcę... a nie mam już ani miejsca, ani czasu, ani pieniędzy... jak tu żyć?! Chyba przestane odwiedzać blogi książkowe, strony wydawnictw i instagramy. Może wtedy powstrzymam się przed przygarnianiem kolejnych pozycji.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam:
biblioteka-feniksa.blogspot.com
Niestety to tak nie działa :D Musiałbyś chyba zdarzyć się w mysiej dziurze na końcu świata ;)
UsuńJgfxr5hbnoylgfbjhg8gfdhhgcgghhjnnnmm
OdpowiedzUsuńMkiinknmlmnmmjjutxddv gg gg King.bbbbv7cubxkbcnnv
Przepraszam ale czytałam i zostawiłam telefon na stole po czym moja 4 latka się do niego dobrała i zostawiłam Ci komentarz ;) Chyba jej się podobało :D Świąteczne buziaki :*
OdpowiedzUsuńCóż... skłamałabym, mówiąc, że sama nie robiłam podobnie :D Bo przecież podkradanie telefonu i wysyłanie SMSów losowym ludziom (bo wtedy komentarzy raczej nie było xD)jest takie fajne xD Wesołych :)
UsuńNie wiem dlaczego nie znam jeszcze tego autora. Ciekawi bohaterowie to według mnie bardzo duży plus książki, dlatego chętnie przeczytam tę pozycję i zapoznam się z ich losami. :)
OdpowiedzUsuńJa ubolewam nad tym, że Piskorskiego w sumie mało kto zna, a to naprawdę niezły pisarz ;)
UsuńNie znam autora :-)
OdpowiedzUsuńJejku, na Twoim blogu zawsze znajduję książki, o których wcześniej wcale nie słyszałam... Ale ta mnie zaciekawiła, zapisuję tytuł :)
OdpowiedzUsuńKompletnie nie moja bajka, ale zachęcająca recenzja. Dziękuję!
OdpowiedzUsuńMnie również ta książka bardzo zaciekawiła, że aż mam ochotę zaraz po nią sięgnąć, szkoda tylko że to na razie u mnie niemożliwe. ;)
OdpowiedzUsuńCo prawda aż tak bardzo mnie do tej książki nie ciągnie, ale może kiedyś po nią sięgnę. ;)
OdpowiedzUsuńWydanie jest po prostu przepiękne:)
OdpowiedzUsuń