O, a się zastanawiałem co obejrzeć jak mi się BoJack Horseman skończy. :D Nie żebym nie miał mega listy na Netflixie do obejrzenia... A właśnie, może bym najpierw sprawdził, czy to jest na Netflixie. oO Nie ma to jak pisać komentarz i dopiero się w tym połapać, a potem zamiast go skasować i pójść sprawdzić to pisać go dalej... Dobra, są, chociaż trafność 88%. :D
Bardzo lubię ten serial, a kolejne sezony są jeszcze lepsze od pierwszego. Scenarzyści odwalili tu kawał dobrej roboty: wszystkie sezony są w jakiś sposób związane ze skarbem, a i znajduje się czas na indywidualne historie bohaterów (zwłaszcza Flint i Woodes Rogers, ich wątki są niesamowite), a to, jak zakończyli serial, powinno być stawiane innym twórcom serialu za wzór. Jeśli chodzi o realia historyczne, to zostały one oddane całkiem dobrze. Oprócz postaci fikcyjnych pojawiają się też żyjący wtedy ludzie, którzy może faktycznie nigdy się nie spotkali albo ich relacje wyglądały inaczej niż w serialu, ale historia ta raczej oddaje ducha epoki, a nie fakty. Warto sobie samemu doczytać o niektórych bohaterach, wiedza o ich dalszych losach nieco zmienia wydźwięk końcówki serialu. A i jeszcze muzyka, muzyka jest genialna.
Tłumaczenia tytułów zazwyczaj leżą u nas :/ "Czarne żagle" byłyby lepsze niż takie nudne "Piraci". No ale, co zrobić? Sam serial wydaje się ciekawy, a ja kocham pirackie klimaty,więc postaram się go kiedyś obejrzeć ^^
Piraci to moje klimaty :) szalałam za tym tematem jako dzieciak. O serialu w ogole nie slyszalam - ale ja z serialami w ogóle na bakier jestem, oglądam pierwszy od paru lat ;)
Uwielbiam ten serial i razem z narzeczonym zastanawialiśmy się nad tym tytułem... Chyba większość tytułów czy to filmów czy seriali są w ten sposób tłumaczone, wielka szkoda...
Nie mam teraz zbytnio czasu na oglądanie seriali, ale ten wydaje się ciekawy, a że nigdy o nim nie słyszałam, to fajnie, że piszesz o nim na blogu. :) A z tym tytułem to rzeczywiście porażka, "Czarne żagle" brzmi o wiele lepiej...
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Bardzo zaciekawiłaś mnie tą serią
OdpowiedzUsuńO, a się zastanawiałem co obejrzeć jak mi się BoJack Horseman skończy. :D Nie żebym nie miał mega listy na Netflixie do obejrzenia... A właśnie, może bym najpierw sprawdził, czy to jest na Netflixie. oO Nie ma to jak pisać komentarz i dopiero się w tym połapać, a potem zamiast go skasować i pójść sprawdzić to pisać go dalej... Dobra, są, chociaż trafność 88%. :D
OdpowiedzUsuńWiele dobrego słyszałam o tym serialu ale nie miałam okazji ani chęci obejrzeć, zerknąć :)
OdpowiedzUsuńPiratów z Karaibow oglądałam, jest ktoś kto nie oglądał? :D Lubię takie pirackie historie ale nie wiem czy u mnie jest dostępny, muszę sprawdzić ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
http://zksiazkanakanapie.blogspot.com/
Uwielbiam Piratów z Karaibów także myślę, że w wolnej chwili obejrzę :)
OdpowiedzUsuńBardzo lubię ten serial, a kolejne sezony są jeszcze lepsze od pierwszego. Scenarzyści odwalili tu kawał dobrej roboty: wszystkie sezony są w jakiś sposób związane ze skarbem, a i znajduje się czas na indywidualne historie bohaterów (zwłaszcza Flint i Woodes Rogers, ich wątki są niesamowite), a to, jak zakończyli serial, powinno być stawiane innym twórcom serialu za wzór. Jeśli chodzi o realia historyczne, to zostały one oddane całkiem dobrze. Oprócz postaci fikcyjnych pojawiają się też żyjący wtedy ludzie, którzy może faktycznie nigdy się nie spotkali albo ich relacje wyglądały inaczej niż w serialu, ale historia ta raczej oddaje ducha epoki, a nie fakty. Warto sobie samemu doczytać o niektórych bohaterach, wiedza o ich dalszych losach nieco zmienia wydźwięk końcówki serialu. A i jeszcze muzyka, muzyka jest genialna.
OdpowiedzUsuńBędzie co w lato oglądać :)
OdpowiedzUsuńTłumaczenia tytułów zazwyczaj leżą u nas :/ "Czarne żagle" byłyby lepsze niż takie nudne "Piraci". No ale, co zrobić? Sam serial wydaje się ciekawy, a ja kocham pirackie klimaty,więc postaram się go kiedyś obejrzeć ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam:
Biblioteka Feniksa
Lubię piratów, ale zostanę przy książkach :D
OdpowiedzUsuńPiraci to moje klimaty :) szalałam za tym tematem jako dzieciak. O serialu w ogole nie slyszalam - ale ja z serialami w ogóle na bakier jestem, oglądam pierwszy od paru lat ;)
OdpowiedzUsuńUwielbiam ten serial i razem z narzeczonym zastanawialiśmy się nad tym tytułem... Chyba większość tytułów czy to filmów czy seriali są w ten sposób tłumaczone, wielka szkoda...
OdpowiedzUsuńNie mam teraz zbytnio czasu na oglądanie seriali, ale ten wydaje się ciekawy, a że nigdy o nim nie słyszałam, to fajnie, że piszesz o nim na blogu. :) A z tym tytułem to rzeczywiście porażka, "Czarne żagle" brzmi o wiele lepiej...
OdpowiedzUsuńJa niestety oglądam seriale tylko przy prasowaniu, ale zawsze mogę zacząć od tego:)
OdpowiedzUsuń