środa, 22 sierpnia 2018

Naznaczeni błękitem: Magowie z niepełnosprawnością

8 komentarzy:

  1. Najlepiej jednak rozpatruje się te historię wraz z kolejnymi tomamki, kiedy bohaterowie dorastają, a życie nie jest już tak słodkie. Nie mogę się doczekać na ostatnią część, to już 12 lat jak czekam :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Rzeczywiście, pomysł wydaje się naprawdę ciekawy. Uwielbiam też dobrze zbudowane i oryginalne światy, więc chętnie kiedyś pomyślę o tej książce. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę po komentarzu, że to coś jak Harry Potter, bohaterowie dorastają i mają inne problemy, może się skuszę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, z Potterem to nie ma wiele wspólnego. Zupełnie inny pomysł na świat. To pełnoprawne high fantasy, a nie niby-urban-fantasy-nie-wiadomo-w-sumie-co, z którym mamy do czynienia w uniwersum Rowling. :)

      Usuń
  4. Głupio mi się przyznać, ale nie zwróciłam uwagi na nazwisko autora, dopóki o nim nie napisałaś i po przeczytaniu Twojego opisu fabuły jakoś tak przyjęłam, że to zagraniczna powieść. Fantastyczny pomysł- niewiele jest książek o osobach niepełnosprawnych, a już na pewno nie spotkałam się z nimi w takim kontekście. Jestem mega ciekawa tej książki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A bo to Polacy gorsi? :D Nie do końca wiem, jak to jest z innymi gatunkami, ale w fantastyce mamy naprawdę sporą grupę porządnych i bardzo kreatywnych pisarzy, którzy przy okazji prywatnie, czy na prelekcjach są cudownymi ludźmi i wspaniale się ich słucha. :D

      Usuń
  5. Kocham, uwielbiam, czekam na 5 tom <3

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony