piątek, 31 marca 2017

Pisać skutecznie: Chcesz pisać? Najpierw zdobądź teorię

Wielu z Was to osoby w jakiś sposób powiązane z pisaniem: czy to przez blogsferę, czy to przez literaturę. Dlatego choć pozycja, którą biorę dziś na tapet nie jest powieścią, ani niczym podobnym to liczę, że poczujecie się nią zainteresowani :D Zwłaszcza, że jest naprawdę całkiem uroczą pozycją.

Tytuł: Pisać skutecznie. Strategie dla każdego autora.
Autor: Ewa Wilcz-Grzędzińska, Tomasz Wróblewski
Liczba stron: 181
Gatunek:  poradnik

Jak zacząć tekst? Jak skończyć? Cytat lepiej umieścić na początku, na środku, czy na końcu? Co interesuje czytelnika? Jaki należy nadać tytuł swojej pracy...? Na te i wiele innych pytań odpowiadają autorzy „Pisać skutecznie” przekazując czytelnikowi swoje wieloletnie, dziennikarskie doświadczenie.

Piszę coś odkąd się tego nauczyłam: mam naprawdę dużo zachowanych zapisków od kiedy skończyłam 10 lat (głównie tych z sieci), a już wcześniej coś próbowałam w tym temacie działać. Mimo to dalej nie pisze ani dobrze, ani poprawnie, a przynajmniej nie w stopniu w jakim bym chciała. W końcu nie łatwo jest samemu zobaczyć własne błędy, poza tym zwłaszcza młodym ludziom (w tym zwykle i mi) po prostu często brakuje kogoś, kto wyjaśni jak się do tego zabrać.
I tu pojawia się „Pisać skutecznie” – malutka, dość ładnie wydana książeczka, która bez problemu zmieści się w każdym bagażu i w każdej torebce. Poręczna i niedługa stanowi bardzo dobre kompendium podstawowej wiedzy na temat tworzenia tekstów.
Autorzy rozkładają na części pierwsze tworzenie artykułu. Opisują, jak się do tego zabrać; jak zaplanować tekst, jak potem przelać myśl na papier w sensowny sposób, a w końcu: jak to wszystko opakować tak, by nasz czytelnik to kupił.
Choć książka zdecydowanie kierowana jest przede wszystkim dla dziennikarzy i osób z pokrewnych dziedzin to i twórca prozy nie powinien stracić na przeczytaniu jej: przecież powieść też trzeba wymyśleć, a potem spisać, skutecznie prowadząc czytelnika przez tekst.
„Pisać skutecznie” nie jest pozycją wyczerpującą temat. Jej zadaniem jest wyjaśnienie tych najważniejszych kwestii dotyczących pisania, pokazanie, jak uniknąć najpopularniejszych błędów. Ma być po prostu dobrym wstępem dla tych, którzy traktują swoje pisanie w miarę poważne, albo chcą zacząć to robić. Niemniej, i tym nieco bardziej zaawansowanym może się przydać w ramach odświeżenia tematu i... inspiracji.
Bo tych tu nie brakuje! Autorzy przeplatają swoje wywody wypowiedziami doświadczonych dziennikarzy oraz przykładami tekstów z wielu gazet, co sprawia, że treści po prostu nie da się nie zrozumieć.
Mimo tak małego rozmiaru „Pisać skutecznie” ma spory potencjał na otwieranie oczu swoich odbiorców.  Wiele z porad autorów to coś, co niby wiemy, niby rozumiemy... a jednak wydaje nam się, że nas to nie dotyczy, że my z tym problemu nie mamy. A autorzy tego poradnika skutecznie potrafią zwrócić uwagę czytelnika, jakby mówiąc: „Niedoświadczeni autorzy tak zazwyczaj mają – sprawdź, czy i Ty nie łapiesz się na tę pułapkę.”
Muszę przyznać, że nie spodziewałam się aż tak dobrego poradnika. Może nie zawsze jest on odkrywczy, ale dzięki niemu mogę mieć przy sobie w każdej chwili małe kompendium wiedzy, do którego mogę się odnieść.




15 komentarzy:

  1. Sama popełniam mnóstwo błędów, więc przydałoby się mi zapoznać z tą książką :)

    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. chyba pora zainwestować, może uporządkuje moje myśli...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, bo książka kosztuje malutko :)

      Usuń
  3. Zawsze próbowałam coś pisać, ale jak już zaczynałam to nagle pomysł jakoś się rozsypywał i nie dokoańczałam moich tekstów, więc stwierdziłam, że trochę poczekam i poukładam sobie wszystko i dopiero zacznę :) Może ta książka będzie do tego dobra :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tylko pamiętaj, że ta książka skupia się na pisaniu artykułów dziennikarskich :) Czyli - między innymi - recenzji, a zawłaszcza informacji. Niemniej, uważam, że to dobra baza do wszystkiego.

      Usuń
  4. Nie jestem do końca przekonania, czy taki poradnik może nas wiele nauczyć. W końcu w pisaniu chodzi przede wszystkim o praktykę. Mimo tego chętnie poznam kilka krótkich zasad, które mogą uczynić moje teksty lepszymi :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Praktyka - jasne, jest istotna :) Ale jeśli nie znasz zasad to... trudno stowrzyć coś dobrego

      Usuń
  5. Nie lubię poradników, nie zamierzam pisać artykułów i nie traktuję recenzji jako artykuł czy coś, piszę zresztą głównie dla siebie :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie przepadam za poradnikami, więc sobie odpuszczę. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Myślę, że ten poradnik mógłby mi się przydać - chociażby po to, żeby dowiedzieć się czegoś nowego, nawet jeśli miałabym tego nie wykorzystać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poradniki to jedne z moich ulubionych książek i zawsze chętnie po nie sięgam. Myślę, że ta książka może być pomocna dla każdego blogera :D
    MÓJ KANAŁ NA YT
    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  9. Powiem Ci, że jest jeden powód dla którego bym nie sięgnęła tej książki - na studiach miałam przedmiot zwany retoryką, na tym oto przedmiocie ustalone zostało, że napisanie idealnej książki czy poematu nie ma sensu/możliwości, ponieważ ile jest osób tak inny będzie gust, dodatkowo trzeba by ustalić ciąg znaków, który tworzyłby idealną harmonię, perfekcję. Na pewno takie poradniki są przydatne, ale mimo to uważam, że najwięcej można wynieść poprzez ćwiczenia i obserwację, żeby treść płynęła prosto z serca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, że każdy pisze inaczej i liczy sie tu kreatywność, a obserwacja bardzo wiele daje, ale takie książki mogą przydać się by usystematyzować wiedzę, albo po prostu skonfrontować to, co się wie z zdaniem innych osób :)

      Usuń
  10. Świetna pozycja, na pewno zakupię własny egzemplarz, żeby przekonać się na jakim poziomie są moje pisarskie gafy! ;)
    Pozdrawiam,
    www.favouread.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Książka dla mnie, na naukę pisania nigdy nie jest za późno :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Nomida zaczarowane-szablony