sobota, 18 sierpnia 2018

Rozgrywka: Wakacyjny eksperyment z młodzieżowym romansem


13 komentarzy:

  1. Szkoda, że się zawiodłaś. Ja już chyba nie czytałabym kolejnych tomów.

    OdpowiedzUsuń
  2. Raczej książka nie dla mnie. Mam w domu chwilowo na tyle fajnych powieści, ze sobie odpuszczę tę. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja lubię sięgać po tego typu ksiażki, więc skusiłam sie i na tą i to był olbrzymi błąd. Książka okropna i ja nie sięgnę po kolejne części, w życiu :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Czyli nie jest to książka dla mnie. Jakiś czas temu nacięłam się na kilka gorszych młodzieżówek, teraz muszę od nich odpocząć i sięgam tylko po ulubionych, sprawdzonych autorów :) Pozdrawiam zaczytanie, Gaba

    OdpowiedzUsuń
  5. Chciałabym, żeby to był tytuł trafiający tylko do tych, którzy nigdy dotąd nic nie przeczytali, ale obawiam się, że to może być szersza grupa. Niemniej - książka beznadziejna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po ocenach na LC widać, że nawet fanom romansów często się nie podoba, więc może nie jest "aż tak" źle. ;P

      Usuń
  6. Może gdybym była dużo młodszą zwariowaną romantyczką to poleciałabym na tą książkę, ale z tej perspektywy zdecydowanie nie jest to dla mnie. Kiedyś lubiłam banał, ale odkąd przeczytałam trochę więcej książek po prostu wyrobiłam sobie gust i historię tego pokroju kompletnie do mnie nie trafiają.
    Podziwiam, że przebrnęłaś i pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma czego podziwiać, to naprawdę szybko się czyta. XD

      Usuń
  7. Jakiś czas temu miałam fazę ta tego typu książki i filmy. Teraz rzadkiej oglądam i czytam tego typu rzeczy, więc nie wiem, czy bym się skusiła na tą książkę. Tak jak Ty nie lubię, gdy są same dialogi. Szkoda, że jest tak zepsuta, bo pomysł sam w sobie mógłby być ciekawy.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie!
    Gosia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bym chyba wystawiła taką "genialną" trylogię na allegro, byle mi szybko zniknęła z oczu i półki xD Już jak przeczytałam wstęp do Twojej recenzji, to miałam przeczucie, że to się nie mogło dobrze skończyć... znaczy Twoja lektura ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dziękuję za tę recenzję gdyż miałam tę powieść w planach. Teraz sobie podaruję. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony