Na szczęście nie kupiłam tej książki, chociaż bardzo chciałam. Już miałam się odwracać od półek i iść do kasy, ale jakaś dziewczyna powiedziała mi, że jeśli szukam fajnej fantasy, to "Czerwona królowa" nie jest najlepszym wyborem. I rzeczywiście. Widząc recenzję Twoją i paru innych osób, wcale nie żałuję, że jej nie kupiłam.
Oczekiwałam tyle samo co od każdej innej książki ;p Zupełny brak logiki jest nie do wybaczenia. Rozrywkowe książki pisze Ćwiek, a to po prostu nabijacz kasy dla wydawnictwa XD
Czerwona królowa jest zwyczajnie do bólu przeciętna i nijaka. Nie spodziewałem się po niej niczego, a i tak mnie zawiodła xD Jej jedyną zaletą jest chyba to, że czyta się ją bardzo szybko. Po kontynuację na pewno nie sięgnę.
Po "Czerwoną królową" nie sięgnęłam ze względu na podobieństwo do "Igrzysk śmierci" i widocznie dobrze zrobiłam. Choć przyznam, że piosenka wpadła mi w ucho i często ją nucę ^^ Pozdrawiam! http://sunny-snowflake.blogspot.com/
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Mnie powieść jako fantastyka młodzieżowa bardzo się podobała :) Po przeczytaniu byłam zachwycona :) http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńNa szczęście nie kupiłam tej książki, chociaż bardzo chciałam. Już miałam się odwracać od półek i iść do kasy, ale jakaś dziewczyna powiedziała mi, że jeśli szukam fajnej fantasy, to "Czerwona królowa" nie jest najlepszym wyborem. I rzeczywiście. Widząc recenzję Twoją i paru innych osób, wcale nie żałuję, że jej nie kupiłam.
OdpowiedzUsuńMnie ta książka porwała i nie mogę się doczekać aż przeczytam kontynuację :)
OdpowiedzUsuńmam w planach ta serie, ale jakoś nie mogę się za nią zabrac
OdpowiedzUsuńe tam, jako literatura rozrywkowa jak najbardziej jest cudowna :P widocznie zbyt wiele od niej oczekiwałaś :D
OdpowiedzUsuńOczekiwałam tyle samo co od każdej innej książki ;p Zupełny brak logiki jest nie do wybaczenia. Rozrywkowe książki pisze Ćwiek, a to po prostu nabijacz kasy dla wydawnictwa XD
UsuńA ja czekam na nią w kolejce dalej xd
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Sara's City
książka w moim stylu, na pewno by mi się spodobała
OdpowiedzUsuńCzerwona królowa jest zwyczajnie do bólu przeciętna i nijaka. Nie spodziewałem się po niej niczego, a i tak mnie zawiodła xD Jej jedyną zaletą jest chyba to, że czyta się ją bardzo szybko. Po kontynuację na pewno nie sięgnę.
OdpowiedzUsuńSpodziewałam się tego, co dostanę i... dokładnie to dostałam: idealną pozycje do wytykania nielogiczności ;D
UsuńPo "Czerwoną królową" nie sięgnęłam ze względu na podobieństwo do "Igrzysk śmierci" i widocznie dobrze zrobiłam. Choć przyznam, że piosenka wpadła mi w ucho i często ją nucę ^^
OdpowiedzUsuńPozdrawiam!
http://sunny-snowflake.blogspot.com/
To jest podobne do Igrzysk? Nie zwróciłam uwagi. Trochę ciężko mi się czytało, ale jak się wciągnie, to szybko idzie ;)
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie ten sam nurt. :)
Usuń