Też uważam, że "Szklany miecz" to nawet lepszy tom od "Czerwonej królowej". Generalnie mnie ta seria całkowicie kupiła - czekam z niecierpliwością na ostatnią część. Pozdrawiam, A.
Nawet nie wiedziałam, że to young adult XD W sensie, słyszałam wiele o tej serii i bardzo chciałabym ją przeczytać, ale jakoś mi umknęło, że to młodzieżówka. Nie przeszkadza mi to - na pewno prędzej czy później sięgnę po "Czerwoną królową". Różne opinie słyszałam, negatywne też, no ale to sama muszę wyrobić sobie zdanie :) Pozdrawiam, rude-pioro.blogspot.com
A dla mnie tom drugi był bardzo schematyczny i w zasadzie -moim zdaniem- jedyne co uratowało tę pozycję to zakonczenie, jestem bardzo ciekawa, co teraz stanie się z Mare. Zdecydowanie lubię bardziej Mavena, bo to czarny charakter i jakoś bardziej mnie przekonuje :/ Pozdrawiam, Natalia z natalie-and-books.blogspot.com/ xx
Mimo wszystko chyba nie sięgnę po Szklany miecz. Tak jak mówiłem, Czerwona królowa nie przypadła mi do gustu i nie zamierzam tracić czasu na kolejny tom. Dalsze losy "cudownej" Mare aż tak bardzo mnie nie interesują ;)
Czytałam tom pierwszy, który bardzo mi się podobał, ale zanim został wydany Szklany miecz, moje chęci co do jego lektury, znacząco opadły... Mam już drugi tom, ale jakoś nie mam na niego ochoty. Cóż, może po Twojej recenzji w końcu się przemogę i po niego sięgnę, skoro wypada lepiej :> Pozdrawiam secretsofbooks.blogspot.com/
Przeczytałam i "Czerwoną królową", i "Szklany miecz" i zapewne z ciekawości przeczytam kolejny tom, ale książka mnie "nie kupiła". Jakoś na fali wydawania książek YA zdecydowanie bardziej przypadły mi pozycje takie jak "Mroczne umysły", "Szklany tron" czy "Niezwyciężona", chociaż wiem, że i tutaj zdania są podzielone. Choć mimo wszystko uważam serię Czerwonej królowej za zdecydowanie lepszą od "Niezgodnej". A Ty co sądzisz?
Nie czytałam "Niezgodnej". Z wymienionych przez Ciebie zapoznałam się tylko z tą serią oraz ze "Szklanym tronem". I w skrócie: "Czerwona królowa" to książka gorsza od "Szklanego tronu" ale to ją czytało mi się lepiej. Sięgając po książki Maas chciałam porządnej fantastyki, a dostałam gówno. Sięgając po "Czerwoną królową" po prostu wiedziałam, że będę je mieć, więc łatwiej było mi się z tej książki śmiać.
Mi się ciężko drugi tom czytało, ale cieszę się, że jednak przez niego przebrnęłam, bo trzeci tom też jest całkiem przyjemnie napisany i jakoś tak szybciej mi idzie czytanie ;) Ciekawi mnie też bardzo tom czwarty i już nie mogę się doczekać, aż go zacznę ;)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Też uważam, że "Szklany miecz" to nawet lepszy tom od "Czerwonej królowej". Generalnie mnie ta seria całkowicie kupiła - czekam z niecierpliwością na ostatnią część.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
A.
http://chaosmysli.blogspot.com
Nawet nie wiedziałam, że to young adult XD W sensie, słyszałam wiele o tej serii i bardzo chciałabym ją przeczytać, ale jakoś mi umknęło, że to młodzieżówka. Nie przeszkadza mi to - na pewno prędzej czy później sięgnę po "Czerwoną królową". Różne opinie słyszałam, negatywne też, no ale to sama muszę wyrobić sobie zdanie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
rude-pioro.blogspot.com
A dla mnie tom drugi był bardzo schematyczny i w zasadzie -moim zdaniem- jedyne co uratowało tę pozycję to zakonczenie, jestem bardzo ciekawa, co teraz stanie się z Mare. Zdecydowanie lubię bardziej Mavena, bo to czarny charakter i jakoś bardziej mnie przekonuje :/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Natalia z natalie-and-books.blogspot.com/ xx
No był schematyczny ;p i to podratowalo tą pozycje paradoksalnie
Usuńjestem ciekawa tej książki, bo czytałam już Czerwoną Królową, która była przyzwoitą lekturą, jak na młodzieżówkę. pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńMimo wszystko chyba nie sięgnę po Szklany miecz. Tak jak mówiłem, Czerwona królowa nie przypadła mi do gustu i nie zamierzam tracić czasu na kolejny tom. Dalsze losy "cudownej" Mare aż tak bardzo mnie nie interesują ;)
OdpowiedzUsuńMnie seria bardzo przypadła do gustu i niecierpliwie czekam na kontynuację.
OdpowiedzUsuńMoje własne miejsce na Ziemi - miye.eu
Ja mam ogromną ochotę zapoznać się z tą serią i na pewno to nadrobię! :D
OdpowiedzUsuńChyba wszyscy już czytali te książki oprócz mnie. Nie mam jakoś czasu i chyba chęci sięgać po tak grube książki, ale może kiedyś. ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :**
Ale to wcale nie jest az tak grube ;p i czyta się bardzo szybko
UsuńCzytałam tom pierwszy, który bardzo mi się podobał, ale zanim został wydany Szklany miecz, moje chęci co do jego lektury, znacząco opadły... Mam już drugi tom, ale jakoś nie mam na niego ochoty. Cóż, może po Twojej recenzji w końcu się przemogę i po niego sięgnę, skoro wypada lepiej :>
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
secretsofbooks.blogspot.com/
Pierwszy tom bardzo mi się podobał, a drugi leży od 3 miesięcy nietknięty na półce. Sama nie wiem dlaczego. Muszę to jak najszybciej nadrobić!
OdpowiedzUsuńJeśli masz trochę czasu i ochoty, to zapraszam na blog, który prowadzę razem z koleżanką :D
http://kartkownik.blogspot.com/
Przeczytałam i "Czerwoną królową", i "Szklany miecz" i zapewne z ciekawości przeczytam kolejny tom, ale książka mnie "nie kupiła". Jakoś na fali wydawania książek YA zdecydowanie bardziej przypadły mi pozycje takie jak "Mroczne umysły", "Szklany tron" czy "Niezwyciężona", chociaż wiem, że i tutaj zdania są podzielone. Choć mimo wszystko uważam serię Czerwonej królowej za zdecydowanie lepszą od "Niezgodnej". A Ty co sądzisz?
OdpowiedzUsuńNie czytałam "Niezgodnej". Z wymienionych przez Ciebie zapoznałam się tylko z tą serią oraz ze "Szklanym tronem". I w skrócie: "Czerwona królowa" to książka gorsza od "Szklanego tronu" ale to ją czytało mi się lepiej. Sięgając po książki Maas chciałam porządnej fantastyki, a dostałam gówno. Sięgając po "Czerwoną królową" po prostu wiedziałam, że będę je mieć, więc łatwiej było mi się z tej książki śmiać.
UsuńMi się ciężko drugi tom czytało, ale cieszę się, że jednak przez niego przebrnęłam, bo trzeci tom też jest całkiem przyjemnie napisany i jakoś tak szybciej mi idzie czytanie ;) Ciekawi mnie też bardzo tom czwarty i już nie mogę się doczekać, aż go zacznę ;)
OdpowiedzUsuń