sobota, 28 maja 2016

Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu: O Willu, który chciał być rycerzem

16 komentarzy:

  1. Czytałam tę książkę, ale było to tak dawno, że wypadałoby odświeżyć sobie, zważywszy na fakt, że kolejnych części nie czytałam... Fajna, lekka pozycja na wakacje, nieco dziecinna w moim odczuciu, ale dużo nie wymagałam od tej pozycji.
    Pozdrawiam!:)
    http://natalie-and-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. huh, dobrze wiedzieć, że nie tylko ja uważam to za dziecinne ;P

      Usuń
  2. Czytałam tę serię z 2 lata temu chyba. Skończyłam na 6 tomie i bardzo żałuję, bo mało teraz pamiętam, a chcę kontynuować swoją przygodę z tą serią. :D Zobaczymy może zacznę od początku, albo poproszę kogoś by przybliżył mi trochę wydarzenia z 6 tomów :D
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam ją w pierwszej klasie gimnazjum. Pamiętam, że bardzo mi się podobała szczególnie pierwsze 4 tomy. Reszta była już dla mnie taka średnia.
    Pozdrawiam :)
    http://life-ishappiness.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jest lekka i szybko się czyta, ale szału nie ma i nie ciągnie mnie do kolejnych tomów.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo lubię tą serię to mało powiedziane. Ja po prostu ją kocham! Nie uważam, że ta książka jest dziecinna i naiwna, ale może dlatego, że jestem dużo młodsza od ciebie? :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż tak dużo młodsza nie jesteś ;P Do 10 lat ta różnica będzie zanikała, tylko... w tej "fazie" jest widoczna dość mocno i to w sumie normalne.

      Usuń
  6. Od berbecia czytam książki i najbardziej upodobałam sobie właśnie książki fantastyczne. Nigdy jednak nie czytałam "Zwiadowców". Miałam pierwszy tom w ręce, ale zamiast tego kupiłam "Tunele" i nie żałuję ;)
    Nie znoszę, kiedy główny bohater jest tzw. Mary Sue - wszystko potrafi, wszystko mu się udaje od razu lub po kilku próbach. Tacy bohaterowie bardzo mnie irytują i czytając takie książki bardzo często staję po stronie zła. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tu trzeba brać poprawkę na to, że "Zwiadowcy" pisani są jednak pod młodszą młodzież :) Dlatego trudno sprawić, aby bohaterowie byli wyjątkowo rozbudowani i głębocy. Na szczęście Mary Sue tu jakoś bardzo nie widać.

      Usuń
  7. ja na szczęście sięgnęłam po całą serię mając naście lat i pokochałam ją. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wiele słyszałam o tej serii, jednak nigdy mnie jakoś specjalnie nie zaciekawiła - do dziś nawet nie wiedziałam o czym tak mniej więcej jest. Jednak przyznam, zachęciłaś mnie, więc z chęcią się za to zabiorę. :)
    Pozdrawiam!
    Podróże w książki

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię takie młodzieżowe, lekkie fantasy, które mogą pobudzać wyobraźnie. Będę miała na uwadze ten tytuł :)
    Pozdrawiam! Skryta Książka

    OdpowiedzUsuń
  10. Również żałuję, że nie sięgnąłem po tę książkę wcześniej. Wtedy z pewnością bardziej by mi się spodobała. Teraz odebrałem ją jako naiwną i niezobowiązującą, acz wciągającą i przyjemną powieść młodzieżową. Dobrze się przy niej bawiłem, ale po kolejne części raczej już nie sięgnę :)
    http://mybooktown.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Wydaje się być ciekawa.Poza tym to są moje klimaty. Z pewnością, gdy będę miała więcej czasu, sięgnę po nią.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja jeszcze nie czytałam tej serii, ale może nie jest za późno, aby to zrobić. Jestem ciekawa, jaka będzie moja opinia ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kiedyś uwielbiałam Zwiadowców. Chyba muszę wrócić do tej książki, bo choć prosta i naiwna ma swój urok i charakter. Trochę przeszkadzał mi wątek miłosny, ponieważ był bardzo sztuczny, ale jakoś to zniosłam ^^
    Pozdrawiam!
    http://sunny-snowflake.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony