sobota, 22 lipca 2017

16 komentarzy:

  1. Słyszałam o tym serialu nie raz i jakoś nie byłam do końca przekonana. Po Twojej opinii wiem, że to taki typowy zapychacz czasu, więc jak zacznę na jego nadmiar narzekać, to zapoznam się z "Lycyferem".
    Pozdrawiam cieplutko ;*
    Debby
    myslamipisane.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Już dawno miałam się wziąć za ten serial, ale jakoś do tej pory mi się nie udało :) Ja akurat oczekuję od niego tylko takiego zapychacza czasu, więc nie powinnam się zawieść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Dobrze, że to napisałaś. Wahałam się, słyszałam dużo (kobiecych oczywiście :D) ochów i achów, ale to co widziałam mnie nie przekonywało specjalnie. Ot, serial jakich wiele i Twoja opinia utwierdza mnie w tym, że jeśli będę narzekać na nadmiar czasu to mogę spędzić go z tym serialem, a w przeciwnym razie szkoda czasu.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy zobaczyłam emisję tego serialu w telewizji to tak jakoś mnie naszło na szyderstwa. Niestety takie historie nie są przeznaczone dla mnie. Jestem tego pewna, że irytowałby mnie główny bohater jak i cała otoczka tej produkcji. Daruje sobie, ale jestem zadowolona, że mogłam przeczytać czyjąś opinię na ten temat.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też sobie szydziłam trochę w trakcie oglądania:D

      Usuń
  5. Mam na swojej liście ten serial :) będę oglądać za jakiś czas :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej :)
    Mała uwaga - aktor wcielający się w rolę Lucka to Tom Ellis, nie Tim ;)
    Jestem z serialem na bieżąco i uważam, że jeśli ktoś po pierwszych odcinkach nie podda się czarowi Lucusia, może sobie serial spokojnie odpuścić.
    Niektóre odcinki są tak banalne w swojej fabule, że zwyczajnie nudzą, niemniej osobiście bardzo go lubię.
    Pozdrawiam,
    #CleoMCullen

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie słyszałam nigdy o tym seriale, ale muszę przyznać, że fabuła już wydaje się ciekawa :D

    Pozdrawiam
    Caroline Livre

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię takie lekkie seriale, które po prostu umilają czas. Będę musiała wreszcie zabrać się za niego, bo wydaje się taki jak Shadowhunters. Po prostu do oglądania z nudy :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Nieee.... Lucyfer jako wymuskany bawidamek brzmi jak potwarz dla powagi czeluści piekielnych. Przysiadłam do pierwszego odcinka, ale nie wytrwałam. Za duża już chyba jestem na takie bajki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja i seriale to antonimy. Ale, uwaga, chyba się na ten skuszę... w sesji studenckiej, a jakby inaczej :D Idealnie wkomponuje się w okres.

    OdpowiedzUsuń
  11. Widziałam kiedyś 1 odcinek, ale sama nie wiem... tyle tylko, ze znajomi twierdzą, że mi się spodoba, a oni znają mój gust... więc pewnie jak skończe iZombie to zabiorę się za to :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Mam za sobą pierwszy sezon Lucyfera i muszę przyznać, że przypadł mi do gustu. Oczywiście nie jest to serial bez którego nie potrafiłabym żyć ale naprawdę się miło go ogląda :) Jeśli lubisz seriale to mogę Ci polecić mega wciągający thriller "Quantico". Sezon obejrzałam w dwa dni :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Niby trochę mam ochotę na ten serial, ale jakoś nie mogę się zabrać za oglądanie. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony