Od jakiegoś czasu szykuję się na Zajdla więc Twoja recenzja jest w samą porę, właściwie zamierzałam zacząć przygodę z nim od "Limes inferior", ale "Cylinder" wygląda bardzo obiecująco :)
"Cylinder..." był moją pierwszą książką Zajdla i od razu miłością od pierwszego wejrzenia, potem przyszedł czas na "Paradyzję" i "Limes inferior" wspaniałe pozycje, wielki pisarz.
Masz literówkę w gatunku. powinno być science ficton. Ogólnie nie przepadam za tym gatunkiem, ale z drugiej strony może spróbuję? Zawsze wydawał mi się obcy ten gatunek. O autorze nic nie słyszałam, więc chyba mnie zachęciłaś. Muszę spróbować, bo naprawdę teraz dopiero zauważyłam, że ogólnie nie cyztam tego gatunku! Pozdrawiam i zapraszam w swoje skromne, złośliwe progi!
Poprawione ;) A Zajdel to jednak bardziej fantastyka socjologiczna, niż SF - ta konwencja jest tylko wymówką do opowiedzenia o tym, jak działa społeczeństwo.
Przygoda z Zajdlem jeszcze przede mną. Już dawno chcę spróbować jego twórczości, ale zawsze znajdzie się coś pilniejszego. Twój post przypomniał mi, że warto i czas nadrobić zaległości :)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Od jakiegoś czasu szykuję się na Zajdla więc Twoja recenzja jest w samą porę, właściwie zamierzałam zacząć przygodę z nim od "Limes inferior", ale "Cylinder" wygląda bardzo obiecująco :)
OdpowiedzUsuńJa "Limes inferior" mam w planach dopiero :D
UsuńTo musi być świetna ksiazka!
OdpowiedzUsuńhttp://nouw.com/flaviagutowska/elegancko-i-wygodnie-codzienny-look-32482965
Bardzo podobała mi się konstrukcja świata w "Cylindrze" - niby dystopijna, ale jednak nieoczywista, daleka od schematów.
OdpowiedzUsuńNie mój klimat. Nie przepadam za książkami o takiej tematyce.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam. :**
"Cylinder..." był moją pierwszą książką Zajdla i od razu miłością od pierwszego wejrzenia, potem przyszedł czas na "Paradyzję" i "Limes inferior" wspaniałe pozycje, wielki pisarz.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie jest go wszędzie za mało.
UsuńWydaje mi się, że nie jest to twórczość dla każdego, ale chętnie spróbuję.
OdpowiedzUsuńKompletnie nie moje klimaty, więc sobie odpuszczę :).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Lady Spark
[kreatywna-alternatywa]
Raczej nie przepadam za science-fiction ani w postaci książki ani filmu, ale może kiedyś się przełamie i wezmę Zajdla pod uwagę. :-)
OdpowiedzUsuńRaczej podziękuje za tę pozycję, jakoś mnie do niej nie ciągnie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam do mnie~ Nataliaaa
http://happy1forever.blogspot.com/
Masz literówkę w gatunku. powinno być science ficton. Ogólnie nie przepadam za tym gatunkiem, ale z drugiej strony może spróbuję? Zawsze wydawał mi się obcy ten gatunek. O autorze nic nie słyszałam, więc chyba mnie zachęciłaś. Muszę spróbować, bo naprawdę teraz dopiero zauważyłam, że ogólnie nie cyztam tego gatunku!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam i zapraszam w swoje skromne, złośliwe progi!
Wyrwane z wyobraźni
Poprawione ;) A Zajdel to jednak bardziej fantastyka socjologiczna, niż SF - ta konwencja jest tylko wymówką do opowiedzenia o tym, jak działa społeczeństwo.
OdpowiedzUsuńPrzygoda z Zajdlem jeszcze przede mną. Już dawno chcę spróbować jego twórczości, ale zawsze znajdzie się coś pilniejszego. Twój post przypomniał mi, że warto i czas nadrobić zaległości :)
OdpowiedzUsuńBook Beast Blog
Nie słyszałam nigdy o tej książce, ale naprawdę brzmi dość ciekawie ;)
OdpowiedzUsuń