W ubiegłym roku przeczytałam "Morderstwo w Orient Expressie" i byłam zachwycona, bardzo polubiłam się z Christie więc na pewno skuszę się na jej książki jeszcze nie raz :)
Pani Christie nadal przede mną, ale w tym roku planuję przeczytać przynajmniej jedną jej powieść. Lubię małomiasteczkowe kryminały, a ostatnimi czasy również starsze panie jako główne bohaterki, więc panna Marple prawdopodobnie przypadnie mi do gustu:)
Zdarzało mi się mieć podobny problem z Christie. Boję się, że nie byłoby i tak w tym przypadku. Pomysł na kryminał wydaje mi się być genialny. Starsza pani w roli detektywa, ale właśnie dlatego nie powracam już do twórczości tej autorki, bo zdarzało mi się jej książek nie kończyć! :/
uwielbiam autorke! I pannę Marple też. Czasem zastanawiam się, czy bardziej ją czy Herculesa Poirot. Hmmm... A tej książki chyba nie czytałąm. muszę koniecznie!
Ja z kryminałami mam tak samo jak Ty:czytam tylko w ramach odskoczni i zwykle mnie trochę nudzą. ;) Agathę Christie nigdy nie czytałam, ale może kiedyś się na nią skuszę. ;)
Mam w planach tę książkę tak samo jak wiele innych autorstwa Christie, bo po udanym pierwszym spotkaniu z tą autorką za sprawą "I nie było już nikogo" wiem, że ma ona wiele do zaoferowania. W końcu nie bez powodu jest tak popularna.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
A do mnie właśnie panna Marple nie przemawia, wolę Poirota <3
OdpowiedzUsuńBardzo lubię Pannę Marple :-) Chyba bardziej niż Poirota ;)
OdpowiedzUsuńNajpierw wolałabym chyba poznać inne książki Christie.
OdpowiedzUsuńKiedyś muszę przeczytać do końca (kiedyś próbowałam, ale nie w wersji polskiej) jakąś pozycję tej autorki. :P
OdpowiedzUsuńW ubiegłym roku przeczytałam "Morderstwo w Orient Expressie" i byłam zachwycona, bardzo polubiłam się z Christie więc na pewno skuszę się na jej książki jeszcze nie raz :)
OdpowiedzUsuńPani Christie nadal przede mną, ale w tym roku planuję przeczytać przynajmniej jedną jej powieść. Lubię małomiasteczkowe kryminały, a ostatnimi czasy również starsze panie jako główne bohaterki, więc panna Marple prawdopodobnie przypadnie mi do gustu:)
OdpowiedzUsuńAch, nic dla mnie, niestety :D
OdpowiedzUsuńPozdrawiam,
Od książki strony
Zdarzało mi się mieć podobny problem z Christie. Boję się, że nie byłoby i tak w tym przypadku. Pomysł na kryminał wydaje mi się być genialny. Starsza pani w roli detektywa, ale właśnie dlatego nie powracam już do twórczości tej autorki, bo zdarzało mi się jej książek nie kończyć! :/
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, poprostualeksandraa.blogspot.com
uwielbiam autorke! I pannę Marple też. Czasem zastanawiam się, czy bardziej ją czy Herculesa Poirot. Hmmm... A tej książki chyba nie czytałąm. muszę koniecznie!
OdpowiedzUsuńChristie czytałam już kilkadziesiąt pozycji. Z tego co pamiętam, ta też mi się podobała.
OdpowiedzUsuńautorkę znam ale mega fanką nie jestem :P
OdpowiedzUsuńMam na półce, a jeszcze nie czytałam. Poirota znam, ale faktycznie pani Marple jeszcze nie miałam okazji.
OdpowiedzUsuńJa z kryminałami mam tak samo jak Ty:czytam tylko w ramach odskoczni i zwykle mnie trochę nudzą. ;) Agathę Christie nigdy nie czytałam, ale może kiedyś się na nią skuszę. ;)
OdpowiedzUsuńMam w planach tę książkę tak samo jak wiele innych autorstwa Christie, bo po udanym pierwszym spotkaniu z tą autorką za sprawą "I nie było już nikogo" wiem, że ma ona wiele do zaoferowania. W końcu nie bez powodu jest tak popularna.
OdpowiedzUsuń