sobota, 22 października 2016

Struktura: Pierwsza taka powieść

Recenzja została przeniesiona na Fantastykę Codzienną: https://fantastykacodzienna.pl/2016/10/22/struktura-recenzja/


14 komentarzy:

  1. Czyli nic dziwnego, że ta książka była sprzedawana za 8 zł... Na Twoim miejscu pewnie też bym się skusiła, mimo że również za SF nie przepadam. Dzięki za ostrzeżenie, na pewno nie sięgnę po tę książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwykle książki za 2-10zł są nic nie warte, aczkolwiek ze swojego doświadczenia wiem, że można tak znaleźć cuda ;D Niemniej, większość nadaje się na śmietnik xD

      Usuń
  2. Ja nie lubię sf, ale jak zapewne wiesz, mam swoje ukochane sf i jest to Red Rising <3
    Za to po tę książkę już przez samą okładkę bym nie sięgnęła ;/ Mi akurat nie przeszkadza za to, jak rozdziały nie zaczynają się od osobnej strony (przeczytałam właśnie Mrocznego kochanka i tam też zaczynały się zaraz po skończeniu poprzedniego, więc często w połowie strony).

    OdpowiedzUsuń
  3. Widzę, że lepiej nie marnować na nią czasu i tak też postąpię ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę koniecznie przeczytać tą książkę :D
    Na moim blogu pojawił się konkurs, zasady są bardzo proste zapraszam:
    MÓJ BLOG - KLIK

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak z ciekawości... czy Ty w ogóle czytałaś choćby końcówkę recenzji...?

      Usuń
  5. Thank you for sharing!

    I`m following ur blog with a great pleasure via GFC
    Please join me
    Sunny Eri: beauty experience

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie promocje są zgubne - bo z jednej strony jak się widzi taką przecenę to nie sposób się nie skusić, ale z drugiej niestety w większości przypadków wychodzimy na tym jak Zabłocki na mydle. Więc ja z pewnością tej lekturze szansy nie dam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. nie dla mnie :(

    http://justboooks.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. A po opisie zaczęłam się zastanawiać, czy to może jedna z tych powieści SF, które faktycznie mogą mi się spodobać... Bo generalnie też nie jestem wielbicielką tego gatunku. Cóż, Twoja recenzja zdecydowanie do tej książki nie zachęca. O ile np. mój odbiór stylu autora mógłby się różnić od Twojego, o tyle te elementy graficzne czy przeskakiwanie z jednej narracji na drugą chyba nie mieściłoby się w granicach mojej tolerancji. Lubię odkrywać polskich autorów, ale tego sobie chyba podaruję - a w każdym razie ten konkretny tytuł wolę omijać z daleka :P
    Pozdrawiam,
    rude-pioro.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tej lekturze, jednak nie przeczytałabym jej bo nie interesuję się taką tematyką.
    Ladny szablon bloga.

    http://take-a-pencil-and-draw-world-of-races.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie znoszę SF-filmów, książek-niczego! Omijam to wszystko szerokim łukiem i chyba błędu nie robię, patrząc na Twoją recenzję. Też uważam, że o polskich autorach powinno się mówić, szkoda tylko, że często nie mają oni nic do zaoferowania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, robisz błąd ;P Pewnie nawet nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak różnorodne może być SF. Nie przepadam za nim, nie czuje go, przynajmniej zazwyczaj, ale naprawdę, ten gatunek zasługuje na poznanie i docenienie.
      A Polscy autorzy mają do zaoferowania nie mniej, niż Amerykańscy, czy Włoscy - są geniusze i są debile, tak po prostu. Szczerze mówiąc, na moim blogu znajdziesz recenzje gorszych pozycji niż ta (to przynajmniej jakoś się klei i próbuje być czymś więcej), których wcale nie napisali nasi rodacy ;)

      Usuń
  11. Po twojej recenzji z pewnością nie przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony