Oglądałam kiedyś, chyba jak leciał jakoś w tv i bardzo mi się ten serial spodobał. Ale to było dawno temu :D szczerze mówiąc, już nie pamiętam który sezon obejrzalam i na czym stanęłam. Ale z chęcią mogłabym sobie przypomnieć ten serial od poczatku. :)
Kompletnie nie moje klimaty. Nie lubię historii o ludziach z nadzwyczajnymi zdolnościami, którzy ratują świat przed katastrofą. Wolę coś bardziej przyziemnego, a jeśli już mówić o jakimś nierealnym wątku to bardziej magia, wampiry i te sprawy.
"Fajni bohaterowie, nudne wątki" - i mam jedną myśl. "Lucyfer". Główny bohater jest naprawdę świetny, cholernie zabawny i super się na niego patrzy, ale reszta... Wszystko do zmiany. Absolutnie wszystko :/ Od pozostałych postaci, przez wszystkie wątki, aż po efekty... Pozdrawiam ciepło :) Kasia z niekulturalnie.pl
Drugiego sezonu nie dałam rady oglądnąć w całości, bo po paru odcinkach tak mnie znudził, że musiałam sobie zrobić przerwę, która trwa do dziś. I cóż z tego, że bohaterowie sympatyczni, skoro sama historia z czegoś naprawdę interesującego zmieniła się w coś interesującego mniej.
Heroes ma wzloty i upadki jeśli chodzi o sezony. Wiele razy porzucałam tę serię, ale wracałam ze względu na moją miłość do sezonu 1. Nigdy nie było już tak dobrze, ale zdarzały się momenty, dla których było warto.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Oglądałam kiedyś, chyba jak leciał jakoś w tv i bardzo mi się ten serial spodobał. Ale to było dawno temu :D szczerze mówiąc, już nie pamiętam który sezon obejrzalam i na czym stanęłam. Ale z chęcią mogłabym sobie przypomnieć ten serial od poczatku. :)
OdpowiedzUsuńMoże kiedyś się skuszę na ten serial, ale teraz mam kilka innych jeszcze do nadrobienia. ;)
OdpowiedzUsuńKompletnie nie moje klimaty. Nie lubię historii o ludziach z nadzwyczajnymi zdolnościami, którzy ratują świat przed katastrofą. Wolę coś bardziej przyziemnego, a jeśli już mówić o jakimś nierealnym wątku to bardziej magia, wampiry i te sprawy.
OdpowiedzUsuńOglądałam wieki temu, miło wspominam pierwszy sezon, ale drugiego już prawie nie pamiętam. Co chyba potwierdza Twoją opinię :)
OdpowiedzUsuńBook Beast Blog
Nie przepadam za takimi serialami :/
OdpowiedzUsuń"Fajni bohaterowie, nudne wątki" - i mam jedną myśl. "Lucyfer".
OdpowiedzUsuńGłówny bohater jest naprawdę świetny, cholernie zabawny i super się na niego patrzy, ale reszta... Wszystko do zmiany. Absolutnie wszystko :/ Od pozostałych postaci, przez wszystkie wątki, aż po efekty...
Pozdrawiam ciepło :)
Kasia z niekulturalnie.pl
Dla mnie Lucyfer to taki serial dobry do lecenia w tle po prostu ;)
OdpowiedzUsuńMimo tego i tak nadal mam ochotę obejrzeć ten serial i mam nadzieję, że uda mi się to kiedyś zrobić. :)
OdpowiedzUsuńDrugiego sezonu nie dałam rady oglądnąć w całości, bo po paru odcinkach tak mnie znudził, że musiałam sobie zrobić przerwę, która trwa do dziś. I cóż z tego, że bohaterowie sympatyczni, skoro sama historia z czegoś naprawdę interesującego zmieniła się w coś interesującego mniej.
OdpowiedzUsuńNo mogli zdecydowanie inaczej ją pociągnąć :C
UsuńHeroes ma wzloty i upadki jeśli chodzi o sezony. Wiele razy porzucałam tę serię, ale wracałam ze względu na moją miłość do sezonu 1. Nigdy nie było już tak dobrze, ale zdarzały się momenty, dla których było warto.
OdpowiedzUsuń