Raczej nie oglądam filmów w takich klimatach. Nigdy jakoś specjalnie do mnie nie przemawiają, a przewracanie oczami to moja najczęstsza reakcja podczas ich seansów. Dlatego ograniczam wieczory spędzone w ich towarzystwie do minimum. Myślę, że Wonder Woman sobie odpuszczę.
Jeszcze nie widziałam "Wonder Woman", kiedyś z pewnością nadrobię - lubię kino superbohaterskie, ciekawi mnie też sposób ukazania postaci kobiecych w filmach, gdzie są głównymi bohaterkami. Trochę jednak przeraża mnie ukazanie WW jako "dorastającego" dziecka, brakuje mi silnych i niezależnych postaci kobiecych.
Hmm... powiem Ci, że ona jednocześnie i ma charakterek, i jest takim dzieciakiem. To znaczy, trafia do świata, którego kompletnie nie zna i musi się go nauczyć. Jest też trochę naiwna, zwłaszcza z początku, bo wychowała się w zamkniętej społeczności - to musi wpływać w końcu na charakter. Ale jednocześnie nie da sobie w kaszę dmuchać i dość szybko się uczy.
Oglądałam ten film i spodobał mi się, chociaż jakoś specjalnie się w nim nie zakochałam, jednak polecam innym oglądnąć, zwłaszcza że jak dla mnie główna bohaterka jest przepiękna a Chris Pine no to wiadomo. ;)
Lubię takie filmy, które stanowią dla mnie odskocznię. Można się ich czepiać, ale dają to wytchnienie dla umysłu, kiedy nie musisz ciągle się zastanawiać, co bohater mógł mieć na myśli. Podobało mi się to, że mamy tutaj właśnie kobiecą postać i może jest troszkę dzieciuchowata momentami, to i tak pozostaje ciekawą i przyjemną dla odbiorcy bohaterką :)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Lubię takie klimaty,więc dla rozluźnienia się będzie dobry :)
OdpowiedzUsuńWspominam go nawet dobrze, choć pod koniec trochę mnie znudził :P Ot takie przyjemne widowisko.
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie film dla mnie
OdpowiedzUsuńChętnie obejrzę ten film, może nawet dzisiaj. ;)
OdpowiedzUsuńRaczej nie oglądam filmów w takich klimatach. Nigdy jakoś specjalnie do mnie nie przemawiają, a przewracanie oczami to moja najczęstsza reakcja podczas ich seansów. Dlatego ograniczam wieczory spędzone w ich towarzystwie do minimum. Myślę, że Wonder Woman sobie odpuszczę.
OdpowiedzUsuńDla rozrywki może kiedyś obejrzę, choć to nie do końca moja tematyka filmów.
OdpowiedzUsuńniestety nie dla mnie taki film, ale super recenzja:)
OdpowiedzUsuńJeszcze nie widziałam "Wonder Woman", kiedyś z pewnością nadrobię - lubię kino superbohaterskie, ciekawi mnie też sposób ukazania postaci kobiecych w filmach, gdzie są głównymi bohaterkami. Trochę jednak przeraża mnie ukazanie WW jako "dorastającego" dziecka, brakuje mi silnych i niezależnych postaci kobiecych.
OdpowiedzUsuńHmm... powiem Ci, że ona jednocześnie i ma charakterek, i jest takim dzieciakiem. To znaczy, trafia do świata, którego kompletnie nie zna i musi się go nauczyć. Jest też trochę naiwna, zwłaszcza z początku, bo wychowała się w zamkniętej społeczności - to musi wpływać w końcu na charakter. Ale jednocześnie nie da sobie w kaszę dmuchać i dość szybko się uczy.
UsuńOglądałam ten film i spodobał mi się, chociaż jakoś specjalnie się w nim nie zakochałam, jednak polecam innym oglądnąć, zwłaszcza że jak dla mnie główna bohaterka jest przepiękna a Chris Pine no to wiadomo. ;)
OdpowiedzUsuńNie jest to może film najwyższej klasy, ale całkiem dobry, zabawny i uroczy. A Gal Gadot w roli Wonder Woman jest mistrzowska :D
OdpowiedzUsuńNiestety ja kompletnie nie czuję się w tym gatunku :)
OdpowiedzUsuńLubię takie filmy, które stanowią dla mnie odskocznię. Można się ich czepiać, ale dają to wytchnienie dla umysłu, kiedy nie musisz ciągle się zastanawiać, co bohater mógł mieć na myśli. Podobało mi się to, że mamy tutaj właśnie kobiecą postać i może jest troszkę dzieciuchowata momentami, to i tak pozostaje ciekawą i przyjemną dla odbiorcy bohaterką :)
OdpowiedzUsuńNie jestem wielkim fanem uniwersum DC, ale muszę przyznać, że film mi się bardzo podobał i wyszedłem z seansu bardzo usatysfakcjonowany :D
OdpowiedzUsuńmlwdragon.blogspot.com
Rzadko czytam takiego rodzaju książki, ale właśnie chyba powrócę do takiego rodzaju historii. Są niesamowicie ciekawe, rozwijają wyobraźnię.
OdpowiedzUsuńDodaję bloga do ulubionych, super jest tutaj :)
Zapraszam do siebie: http://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/03/prostota-sia-codzinnych-rytuaow-brooke.html
Jak nie lubię filmów o superbohaterach, tak ten mi się podobał, do tego śliczna miss Izraela w roli głównej.
OdpowiedzUsuńTo zdecydowanie najlepszy film DC, najciekawiej wykreowana bohaterka, ja się bawiłam świetnie i też polecam.
OdpowiedzUsuń