Dal mnie ta część była dużo bardziej wzruszająca niż poprzednie i widzę, że dorasta wraz z czytelnikiem - bo zaczyna poruszać poważne tematy jak śmierć, strata i wyjście ze sfery komfortu. Tak więc moim zdaniem zdecydowanie się rozwija.
Nie czytałam jeszcze żadnej z książek Kisiel, ale od jakiegoś czasu chętnie sięgam po książki dla dzieci i mam wrażenie, że większość z nich dla dorosłego czytelnika jest fajna, jeśli sięga się po nie rzadko, a takie właśnie serie traktuje się bardziej jako całość. Bo przy takim analizowaniu okazuje się właśnie, że większość z nich jest dość wtórna i nic nie wnosi. Fajnie, jak książka dla dzieci jest atrakcyjna i dla dorosłego, ale nie można mieć wszystkiego ><
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Dal mnie ta część była dużo bardziej wzruszająca niż poprzednie i widzę, że dorasta wraz z czytelnikiem - bo zaczyna poruszać poważne tematy jak śmierć, strata i wyjście ze sfery komfortu. Tak więc moim zdaniem zdecydowanie się rozwija.
OdpowiedzUsuńNie czytałam jeszcze żadnej z książek Kisiel, ale od jakiegoś czasu chętnie sięgam po książki dla dzieci i mam wrażenie, że większość z nich dla dorosłego czytelnika jest fajna, jeśli sięga się po nie rzadko, a takie właśnie serie traktuje się bardziej jako całość. Bo przy takim analizowaniu okazuje się właśnie, że większość z nich jest dość wtórna i nic nie wnosi. Fajnie, jak książka dla dzieci jest atrakcyjna i dla dorosłego, ale nie można mieć wszystkiego ><
OdpowiedzUsuń