"Opowieści" nie były debiutem, wcześniej powstała Saga o Zbóju Twardokęsku i bez jej znajomości trudno zrozumieć, co się pod humorem Opowieści, a zwłaszcza Wiedźmy, kryje.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
"Opowieści" nie były debiutem, wcześniej powstała Saga o Zbóju Twardokęsku i bez jej znajomości trudno zrozumieć, co się pod humorem Opowieści, a zwłaszcza Wiedźmy, kryje.
OdpowiedzUsuń