Wchodzi się do Ciebie jak do tajemniczego świata i pewnie taki jest. Nie czytam fantasy, bo brakuje mi wyobraźni, bo tu potrzebna wyobraźnia wyrobiona na grach komputerowych (?) albo na baśniach (?) Baśni przez moje życie młode przewinęło się dużo, bo czytałam je odkąd poznałam litery, ale zawsze bliżej mi było do "Dzieci z Bullerbyn" niż do "Wielkiej, większej i największej" Jedyne czasem dopuszczam na swoją listę tytuły s-f, Lema w szczególności, ale to rzadkie przypadki
Nie słyszałam jeszcze o tych książkach, ale coś czuję, że mi się spodobają, choć pewnie pójdę najpierw za Twoją radą i sprawdzę, jak przypadnie mi do gustu narracja :)
Ja słyszałam mieszane opinie o "Piątej porze roku" i ciężko mi jest się za nią zabrać. Może, jak będę miała więcej czasu to może się skuszę ;) Pozdrawiam, Hayles z Our books. Our love
Nassun to świetna postać, spodobała mi się nawet bardziej od Essun. Seria jest świetna, nigdy wcześniej nie zetknęłam się z czymś podobnym i chyba już się nie zetknę. Cieszę się, że książki Ci się podobały :) Też czekam na koniec trylogii i wiążę z nim ogromne nadzieje.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
wygląda bardzo ciekawie, nie słyszałam wcześniej o tej serii :)
OdpowiedzUsuńSeria ma sporo walorów, ale ja nie do końca się w niej odnajduję :(
OdpowiedzUsuńWchodzi się do Ciebie jak do tajemniczego świata i pewnie taki jest. Nie czytam fantasy, bo brakuje mi wyobraźni, bo tu potrzebna wyobraźnia wyrobiona na grach komputerowych (?) albo na baśniach (?) Baśni przez moje życie młode przewinęło się dużo, bo czytałam je odkąd poznałam litery, ale zawsze bliżej mi było do "Dzieci z Bullerbyn" niż do "Wielkiej, większej i największej" Jedyne czasem dopuszczam na swoją listę tytuły s-f, Lema w szczególności, ale to rzadkie przypadki
OdpowiedzUsuńPrędzej na baśniach, ale raczej powiedziałabym, że to indywidualna kwestia bardzo :)
UsuńHm nie słyszałam o tej autorce wcześniej, nie interesuję się nagrodami literackimi ;) Ale dopiszę sobie do listy od przeczytania na pewno.
OdpowiedzUsuńNie słyszałam jeszcze o tych książkach, ale coś czuję, że mi się spodobają, choć pewnie pójdę najpierw za Twoją radą i sprawdzę, jak przypadnie mi do gustu narracja :)
OdpowiedzUsuńWygląda bardzo ciekawie. :)
OdpowiedzUsuńJa słyszałam mieszane opinie o "Piątej porze roku" i ciężko mi jest się za nią zabrać. Może, jak będę miała więcej czasu to może się skuszę ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam, Hayles z Our books. Our love
Nassun to świetna postać, spodobała mi się nawet bardziej od Essun. Seria jest świetna, nigdy wcześniej nie zetknęłam się z czymś podobnym i chyba już się nie zetknę. Cieszę się, że książki Ci się podobały :) Też czekam na koniec trylogii i wiążę z nim ogromne nadzieje.
OdpowiedzUsuńCałość może nie moje klimaty, ale okładki robią wrażenie! :)
OdpowiedzUsuńFajnie, że 2 tom trzyma poziom. Przez to jeszcze bardziej chce mi się zacząć przygodę z tą serią. :-)
OdpowiedzUsuńPięknie tu, tak klimatycznie, może kiedyś się skuszę na te powieści ;)
OdpowiedzUsuńSkoro masz ochotę przeczytać więcej i więcej, to chyba najlepsza rekomendacja!
OdpowiedzUsuńAle mnie zainteresowałaś! Na pewno sięgnę po pierwszy tom, bo Twoja recenzja zdecydowanie mnie zachęciła :D
OdpowiedzUsuń