niedziela, 31 grudnia 2017

Stranger Things. Sezon 2: Jest dobrze!

7 komentarzy:

  1. W pełni się z Tobą zgadzam ;) Drugi sezon zdecydowanie różni się od pierwszego, choć nie jest gorszy. Widać tutaj większy budżet, całość z pewnością ma nieco większy rozmach. Steve w drugim sezonie - mega na plus. To samo można powiedzieć o nowym chłopaku mamy Willa, jedynie Max jakoś nie przypadła mi do gustu. Niecierpliwie czekam na trzeci sezon ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Max po prostu miała do wykonania pewną rolę... i tyle. Liczę, że w kolejny sezonie bardziej ją rozwiną.

      Usuń
  2. Jest dopracowana graficznie, dla oczu i uszu to miodzio po prostu! Łyknąłem drugi sezon błyskawicznie. Na szczęście też nie musiałem długo czekać, bo pierwszy zaliczyłem dopiero w wakacje i to na przełomie sierpnia i września (ach te hotele z dostępem do Netflixa). :D

    Fakt, Jedenastka jest trochę overpower kiedy przychodzi co do czego. Strach się bać co będzie dalej. Za to niemalże wszystkie wątki z chłopcami są świetne, chociaż prym wiedzie chyba Dustin w tym sezonie - humor w jego wykonaniu potrafi powalić. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam już tak dużo seriali do obejrzenia, że kolejny to byłoby samobójstwo dla moich kontaktów z ludźmi hehe. ;)
    Pozdrawiam. :**

    OdpowiedzUsuń
  4. Pierwszy sezon mam już za sobą, pora nadrobić kolejny! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja będę musiała sobie odpuścić i zostać na razie przy oglądaniu swoich trzech seriali, bo jak do tego dołączę czytanie książek i naukę, to przestanę mieć jakiekolwiek życie. ;-)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony