poniedziałek, 19 lutego 2018

Misery: Pisarz uprowadzony

20 komentarzy:

  1. A dla mnie to jedna ze słabszych książek autora. Znam ich ponad 10 i w sumie Misery jest w "rankingu" nisko. Mnie King w trakcie lektury jakoś bardzo nie straszy, ale zdarzały mi się po przeczytaniu niektórych jego książek jakieś porąbane psychodeliczne sny, więc na podświadomość mi trochę zadziałał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie jego "horror" raczej po prostu nudzi xD

      Usuń
    2. No trochę cierpliwości jego książki wymagają, bo King lubi się rozgadywać, ale ja jakos przywykłam :)

      Usuń
  2. Czytałam i uwielbiam! ♡ Jedna z najlepszych książek Kinga, o ile nie najlepsza, którą miałam okazję poznać. Najbardziej spodobała mi się kreacja Annie-świetnie dopracowana i niepokojąca. Pochłonęłam "Misery" z wypiekami na twarzy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak czytałem "Misery" to byłem pod wrażeniem jak można stworzyć coś tak klimatycznego mając tak naprawdę do dyspozycji tylko jedno pomieszczenie! Ekranizacja zresztą też jest niczego sobie - chociaż sporo odbiega historią od książki. Polecam, oscarowe wcielenie Kathy Bates robi robotę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam kilka powieści Kinga i również nigdy nie poczułam jakiegoś uczucia strachu. Choć fakt faktem, że zazwyczaj nie czytam jego horrorów. O "Misery" słyszałam bardzo dużo dobrych rzeczy, więc na pewno zapoznam się z tą książką :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kiedyś na pewno sięgnę po Kinga. Jestem ciekawa czy mnie jego horrory zadowolą, czy jednak będę go wolała w takiej odsłonie jak Ty :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja niestety za twórczością Kinga w wersji papierowej nie przepadam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej podziękuję, bo to nie mój klimat.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za twórczością pana Kinga, bo to nie moje klimaty, ale może kiedyś się przełamię... ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja relacja z Kingiem ma status "to skomplikowane". Za każdym razem gdy zabieram się za jedną z jego książek mam nadzieję że zobaczę tego sławnego "Króla grozy" w akcji ale jeszcze nic mnie jakoś nie przeraziło. "Misery" przeczytałam dawno temu i jakoś... słabo. Spodziewałam się że będzie na prawdę paskudnie, jakieś dreszcze na plecach czy coś a tu nic. Książka nie jest zła ale... gdzie ta groza?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja dreszczy raczej przy nim też nie mam jakby nie patrzeć xD

      Usuń
  10. A ja właśnie u Kinga wolę horrory. Aktualnie czytam 'Misery' i muszę przyznać, że idzie mi dość opornie.

    OdpowiedzUsuń
  11. To może spróbuję i zmienię zdanie o Kingu... Zobaczymy :D Ta kobieta-psychopatka mnie zaintrygowała :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli masz po coś od Kinga sięgać to albo faktycznie po to, albo po "Oczy smoka" :) To takie urocze, baśniowe fantasy.

      Usuń
  12. Naprawdę zachęciłaś mnie do tej książki, także w przyszłości na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. King jest moim ulubionym pisarzem. Misery polecił mi ojciec, ponad dekadę temu. Wtedy wydawała mi się dość drastyczna, teraz bardziej skupiam sie na psychologii i swoistym uczuciu łączącym bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
  14. To jest dopiero mistrz! Przeczytałam chyba z 80% jego książek, uwielbiam go jest fantastyczny. Bardzo dobra recenzja, profesjonalne podejście.

    Zapraszam do siebie : https://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/02/piekne-samobojczynie-lynn-weingarten.html

    OdpowiedzUsuń
  15. Film był genialny, muszę w końcu przeczytać książkę!

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony