Science-fiction to jeden z nielicznych gatunków, po który nie sięgam. Jeszcze nigdy nie przeczytałam książki z tej kategorii i nawet jeśli mówisz, że "Ziemia osamotniona" jest dobra do rozpoczęcia z nią przygody, to nadal mnie to nie przekonuje. Ten brak akcji, sama ekspozycja i pewne nieścisłości świata przedstawionego odstraszają, więc chyba tym razem podziękuję. Pozdrawiam ♡
Chyba spasuję tym razem ;) Z tego typu sci-fi chyba już wyrosłam, a takie nieścisłości w konstrukcji świata chyba sprawiłyby, że moja ocena byłaby dużo ostrzejsza.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Eee dobra pizza nie jest zła nawet na polu wojennym :D Ksiązka to nie moja bajka ale wpis jak zwykle świetny :)
OdpowiedzUsuńZachęcający opis.
OdpowiedzUsuńPrzy nadmiarze wolnego czasu - przeczytam :)
OdpowiedzUsuńScience-fiction to jeden z nielicznych gatunków, po który nie sięgam. Jeszcze nigdy nie przeczytałam książki z tej kategorii i nawet jeśli mówisz, że "Ziemia osamotniona" jest dobra do rozpoczęcia z nią przygody, to nadal mnie to nie przekonuje. Ten brak akcji, sama ekspozycja i pewne nieścisłości świata przedstawionego odstraszają, więc chyba tym razem podziękuję.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ♡
Chyba spasuję tym razem ;) Z tego typu sci-fi chyba już wyrosłam, a takie nieścisłości w konstrukcji świata chyba sprawiłyby, że moja ocena byłaby dużo ostrzejsza.
OdpowiedzUsuń