poniedziałek, 1 października 2018

Piołun i miód: Promień gra główne skrzypce


9 komentarzy:

  1. Bardzo rzadko czytam młodzieżówki. I przyznam szczerze, że o autorce tych książek słyszę po raz pierwszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To o tyle ciekawa seria, że opowiadanie na którym bazuje tom pierwszy dostał Zajdla, co dość rzadko ma miejsce w przypadku tekstów dla tego targetu. :)

      Usuń
  2. Jeszcze nie czytałam nic tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrzyłam ostatnio na tą autorkę, zaciekawiły mnie okładki. Ty zachęciłaś mnie do przeczytania :D Zapowiada się ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam wrażenie, że czekam już z 15 lat ;___;

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja już chyba za stara jestem na książki młodzieżowe :)
    ale recenzja super, no i zdjęcia klasa :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem niektóre tytuły warto sprawdzić, by wiedzieć, co młodzież czyta. :)
      Dziękuję. :D

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony