Ja powoli odchodzę od sięgania po młodzieżówki. Jakoś coraz bardziej irytuje mnie literatura dla młodzieży i rzadko daje jej szansę. Więc po tą powieść raczej nie będę sięgać...chyba, że będę potrzebowała czegoś na tak zwane odmóżdżenie.
Ja najczęściej sięgam, bo kupiłam "przypadkiem"/dostałam. Ale też ogólnie czasem fajnie sprawdzić i sobie przypomnieć, dlaczego człowiek przestał je czytać. XD
Jeśli chodzi o wątek czemu Hawke wypełniał te misję sam to wiele wyjaśnia się w dalszych książkach. Ogólnie wiele wątków "klika" dopiero w kolejnych częściach, a nawet prequelu. Autorka nie ujawnia wszystkiego w pierwszej książce i nie ma w tej serii "tych dobrych" przynajmniej nie tak do końca. Ja polecam serię z całego serducha!
To jeden z tych tytułów, które przeczytam jako 'guilty pleasure'. Nie mam jej jeszcze na czytniku, ale myślę, że gdy przyjdzie na nią czas, sięgnę po oryginał, bo przy polskich tłumaczeniach aż mnie skręca z zażenowania :/
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Ja powoli odchodzę od sięgania po młodzieżówki. Jakoś coraz bardziej irytuje mnie literatura dla młodzieży i rzadko daje jej szansę. Więc po tą powieść raczej nie będę sięgać...chyba, że będę potrzebowała czegoś na tak zwane odmóżdżenie.
OdpowiedzUsuńJa najczęściej sięgam, bo kupiłam "przypadkiem"/dostałam. Ale też ogólnie czasem fajnie sprawdzić i sobie przypomnieć, dlaczego człowiek przestał je czytać. XD
UsuńJeśli chodzi o wątek czemu Hawke wypełniał te misję sam to wiele wyjaśnia się w dalszych książkach. Ogólnie wiele wątków "klika" dopiero w kolejnych częściach, a nawet prequelu. Autorka nie ujawnia wszystkiego w pierwszej książce i nie ma w tej serii "tych dobrych" przynajmniej nie tak do końca. Ja polecam serię z całego serducha!
OdpowiedzUsuńA niech sobie klikają później. ;) Jeśli pierwszy tom nie był wystarczająco dobry, to nie mam powodu, aby sięgać po koleje.
UsuńTo jeden z tych tytułów, które przeczytam jako 'guilty pleasure'. Nie mam jej jeszcze na czytniku, ale myślę, że gdy przyjdzie na nią czas, sięgnę po oryginał, bo przy polskich tłumaczeniach aż mnie skręca z zażenowania :/
OdpowiedzUsuńW takiej formie może się sprawdzi. ;)
Usuń