Po sf raczej nie sięgam, z reguły ciężko mi się je czyta, nie tylko ze względu na styl, ale i tematykę. Dobrze jednak, że ta została dobrze napisana i styl nie utrudnia czytania.
Nie wiem czy dałabym radę przez nią przebrnąć... Pamiętam po "Marsjaninie", że te wszystkie naukowe opisy typowe dla s-f, mnie po prostu nudziły. Może kiedyś przekonam się do tego typu literatury, ale na razie to chyba nie dla mnie :)
Tu opisów takich typowo naukowych jest mniej, ALE to cięższa książka niż "Marsjanin". Poza tym wiesz, nie w każdym SF jest tyle opisów - to akurat jest hard science-fiction, więc nie ma opcji,by niczego takiego nie było. Niemniej, bardzo dobrze się ją czyta.
To mnie dzisiaj zaskoczyłaś! Nie miałam jeszcze styczności z literaturą chińską, ale po przeczytaniu Twojej recenzji czuję, że to już niebawem się zmieni. Co prawda dopiero poznaję literaturę science - fiction, ale wydaje mi się, że w tym przypadku nie ma żadnych przeciwwskazań.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Brzmi super, aż się dziwię, że o tej książce nie słyszałam.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
zakladkadksiazek.pl
No ja nie wiem czy bym po nia sięgnęła. Raczej kupuje lub wypożyczam tylko te ksiazki ktore od razu odpowiadaja moim zainteresowaniom
OdpowiedzUsuńPo sf raczej nie sięgam, z reguły ciężko mi się je czyta, nie tylko ze względu na styl, ale i tematykę. Dobrze jednak, że ta została dobrze napisana i styl nie utrudnia czytania.
OdpowiedzUsuńNie wiem czy dałabym radę przez nią przebrnąć... Pamiętam po "Marsjaninie", że te wszystkie naukowe opisy typowe dla s-f, mnie po prostu nudziły. Może kiedyś przekonam się do tego typu literatury, ale na razie to chyba nie dla mnie :)
OdpowiedzUsuńTu opisów takich typowo naukowych jest mniej, ALE to cięższa książka niż "Marsjanin". Poza tym wiesz, nie w każdym SF jest tyle opisów - to akurat jest hard science-fiction, więc nie ma opcji,by niczego takiego nie było. Niemniej, bardzo dobrze się ją czyta.
UsuńTo mnie dzisiaj zaskoczyłaś! Nie miałam jeszcze styczności z literaturą chińską, ale po przeczytaniu Twojej recenzji czuję, że to już niebawem się zmieni. Co prawda dopiero poznaję literaturę science - fiction, ale wydaje mi się, że w tym przypadku nie ma żadnych przeciwwskazań.
OdpowiedzUsuńJakby tu SF się nie pojawiało :D Raczej nie ma, jeśli nie masz nic przeciwko nieco cięższej lekturze.
UsuńBrzmi ciekawie, ale nie wiem czy by podpasowała pod mój gust :(
OdpowiedzUsuńZapraszam do mnie!
Jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki chińskiego autora. Po recenzji wydaje się nawet interesująca
OdpowiedzUsuńTo nie jest tłumaczenie z chińskiego tylko niestety z angielskiego.
OdpowiedzUsuń