Ja się zakochałam już w Królach Dary, ale cieszę się, że i Tobie się twórczość Liu spodobała. Bardzo dużo jest patosu w jego książkach, nawet ja, która to uwielbiam miewam czasem dość, choć nie na długo. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, a jak do tej pory ani widu ani słychu w kwestii pojawienia się tomu trzeciego...
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Dobrze, że jednak dałaś autorowi szansę :) Jak widać z tomu na tom idzie mu lepiej, więc może przy 10 będzie już bardzo dobrze ;) :D
OdpowiedzUsuńJa się zakochałam już w Królach Dary, ale cieszę się, że i Tobie się twórczość Liu spodobała. Bardzo dużo jest patosu w jego książkach, nawet ja, która to uwielbiam miewam czasem dość, choć nie na długo. Z niecierpliwością czekam na kontynuację, a jak do tej pory ani widu ani słychu w kwestii pojawienia się tomu trzeciego...
OdpowiedzUsuńGdzieś kiedyś widziałam informację, że ta ma pojawić w tym roku jakoś.
UsuńCzasami jak widać poczatki są trudne...
OdpowiedzUsuń