poniedziałek, 1 listopada 2021

6 komentarzy:

  1. Duszyńskiego czytałem niegdyś (wydaje mi się, że jakoś w 2015) "Drogę do Nawii". Takie urban fantasy, w rosyjsko-polskich klimatach. Jakoś strasznie mnie męczył sposób prowadzenia narracji i w efekcie nie skończyłem. Być może sobie odkurzę teraz. A ten "Impuls" sprawdzę, może tutaj autorowi lepiej wyszło :P.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hmm, chyba że to moje zmęczenie to nie do końca temat, a styl właśnie. Ale no mi po prostu ta tematyka prawie nigdy nie siada. :/

      Usuń
  2. To ja tak samo, jak Istimor Izostar, przeczytałem (nawet nie pamiętam czy do końca, ale chyba nie) jedną książkę tego autora, akurat zbiór opowiadań: "Pietia i Witia. Co złego, to nie my!". Nie zachęciło mnie to do śledzenia jego literackich dokonań.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na pewno jeśli będę cokolwiek sprawdzać to te jego nowsze książki. Ogólnie jakiś retro kryminał bym chętnie poznała, a to właśnie on pisze.

      Usuń
  3. Tematyka nie dla mnie, nigdy nie umiałam się wciągnąć w powieści wojenne lub mające coś wspólnego z pierwszą, drugą lub okresem międzywojennym. Okropnie mnie to nudzi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja lubię okres międzywojenny, ale no z wojnami mam problem. XD

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony