czwartek, 2 grudnia 2021

Zabójcze maszyny: inny świat, ta sama opowieść

2 komentarze:

  1. "Zabójcze maszyny" chcę przeczytać już od dawna i są moim ogromnym wyrzutem sumienia. Mam nadzieję, że uda mi się znaleźć na nie czas w przyszłym roku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czemu wyrzutem? Nie ma co sobie wyrzucać nieprzeczytania jakiejś książki, zwłaszcza jeśli to tego typu historia. ;)

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony