Ech, seria Uczta wyobraźni to jedna z tych, w których znajduję tylu ciekawych autorów i książek, a wciąż się nie mogę za nic zabrać. Może dlatego, że za duży wybór? :D Chociaż do tej nie bardzo mnie ciągnie, wiem, że to głupi argument, ale nie lubię sięgać po tak krótkie powieści z fantastyki. Ledwo się rozkręca, a tu już koniec... ale może dla dobrej antyutopii warto zrobić wyjątek. :P
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Antyutopie z reguły są ciekawe, będę miała na uwadze :)
OdpowiedzUsuńAntyutopie generalnie nie są przyjemnymi, radosnymi opowieściami :) Tę książkę muszę zdobyć i też bardziej dlatego, że seria, a nie że fabuła.
OdpowiedzUsuńEch, seria Uczta wyobraźni to jedna z tych, w których znajduję tylu ciekawych autorów i książek, a wciąż się nie mogę za nic zabrać. Może dlatego, że za duży wybór? :D
OdpowiedzUsuńChociaż do tej nie bardzo mnie ciągnie, wiem, że to głupi argument, ale nie lubię sięgać po tak krótkie powieści z fantastyki. Ledwo się rozkręca, a tu już koniec... ale może dla dobrej antyutopii warto zrobić wyjątek. :P
Myślę, że ta książka może być dla mnie. Z chęcią zapiszę tytuł.
OdpowiedzUsuńwww.nacpana-ksiazkami.blogspot.de
O jaaa, nie słyszałam o tej serii, a już ją chcę <3 ale tak to zwykle jest, że dobre książki są mało reklamowane :/
OdpowiedzUsuń