Szala kojarzy mi się z "Weselem" Wyspiańskiego. I to tyle mojej wiedzy. Bardzo chętnie dowiedziałabym się o tej postaci czegoś więcej. Kusi mnie ta książka coraz bardziej, choć w fantastyce nie gustuję. Jest dla mnie jednak nadzieja, bo napisałaś, że to może być coś dla osób, które nie odnajdują się w klasycznej fantastyce. :) Muszę się poważnie zastanowić.
Ja chyba nigdy nawet nie poznałam "Wesela" w całości i niewiele z niego pamiętam. XD No ta powieść nie jest na pewno typowym, klasycznym fantasy, więc warto sobie na nią zerknąć. ;)
Bardziej podobało mi się "Puste niebo" - jest równie dobre językowo, ciekawsze fabularnie, a jednocześnie bardziej podatne na interpretacje. Wydaje mi się, że w "Baśni" Rak miał trochę mniej do powiedzenia, choć to nadal bardzo dobra książka.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Szala kojarzy mi się z "Weselem" Wyspiańskiego. I to tyle mojej wiedzy. Bardzo chętnie dowiedziałabym się o tej postaci czegoś więcej. Kusi mnie ta książka coraz bardziej, choć w fantastyce nie gustuję. Jest dla mnie jednak nadzieja, bo napisałaś, że to może być coś dla osób, które nie odnajdują się w klasycznej fantastyce. :) Muszę się poważnie zastanowić.
OdpowiedzUsuńJa chyba nigdy nawet nie poznałam "Wesela" w całości i niewiele z niego pamiętam. XD No ta powieść nie jest na pewno typowym, klasycznym fantasy, więc warto sobie na nią zerknąć. ;)
UsuńBardziej podobało mi się "Puste niebo" - jest równie dobre językowo, ciekawsze fabularnie, a jednocześnie bardziej podatne na interpretacje. Wydaje mi się, że w "Baśni" Rak miał trochę mniej do powiedzenia, choć to nadal bardzo dobra książka.
OdpowiedzUsuńPewnie kiedyś sobie sprawdzę. :) Muszę przetestować jak najwięcej ksiażek Powergraphu.
Usuń