niedziela, 16 sierpnia 2020

Laguna: nigeryjska rzeczywistość i zbliżająca się inwazja Obcych

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2020/08/16/laguna-recenzja/


4 komentarze:

  1. Szkoda, że czegoś w książce brakowało i tak dłużyła Ci się ta lektura. Jednak z tego co piszesz ostateczne wrażenia nie najgorsze. Mam nadzieję, że kolejne spotkanie z afrykańską fantastyką będzie lepsze. :) Ja sobie właśnie uświadomiłam, że chyba nie czytałam jeszcze nic z tamtego regionu świata...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Inaczej, spotkanie było kiepskie dla mnie osobiście, ale rozumiem, czemu ta książka jest w "Uczcie wyobraźni". :P Tego się u nas prawie nie wydaje. :( Ta powieść pewnie nie zostałaby przetłumaczona, gdyby oryginał nie był napisany w języku angielskim...

      Usuń
  2. To już któraś taka recenzja tej książki - właśnie dlatego jej nie kupiłem. Mam nadzieję, że porządną afrykańską fantasy okaże się "Czarny lampart, czerwony wilk" Marlona Jamesa (tak, wiem, że typ jest z Jamajki, ale ponoć to afrykańska fantasy).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no, ma średnie opinie ogółem. Aczkolwiek to książka z wymiany, więc trafiła do mnie trochę przypadkiem, a co za tym idzie - jak już miałam to sprawdziłam. No i UW nie mam dużo, każdy egzemplarz cenny.

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony