Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2020/12/31/kwantowy-zlodziej-recenzja/
A zastanawiałam się nad czytaniem tego, ale widzę, że dużo nie straciłam.
Ja jeszcze tego nie skreślam, liczę na kolejny tom bardzo.
NIe wiem czy dla mnie...
Szkoda, że tyle tych futurystycznych sformułowań tam. Bardzo nie lubię.
Książka raczej nie dla mnie, ale uwielbiam twoje figurki smoków!
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
A zastanawiałam się nad czytaniem tego, ale widzę, że dużo nie straciłam.
OdpowiedzUsuńJa jeszcze tego nie skreślam, liczę na kolejny tom bardzo.
UsuńNIe wiem czy dla mnie...
OdpowiedzUsuńSzkoda, że tyle tych futurystycznych sformułowań tam. Bardzo nie lubię.
OdpowiedzUsuńKsiążka raczej nie dla mnie, ale uwielbiam twoje figurki smoków!
OdpowiedzUsuń