Nawet zakładając złą stronę, nazwijmy to, redakcyjną, to ta książka dalej jest po prostu kiepska fabularnie i tego chyba nic nie naprawi. A że nie dokończył... Może lepiej będzie, jak ktoś inny ten cykl przejmie.
Nie ma, bo obecnie z fb korzystam w sumie tylko dla grup, a fanpage i tak niewiele wnosi. Jestem bardziej na Instagramie, niż gdziekolwiek. Blog zmienił się w trochę archaiczny dodatek.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
To jedna z tych autorek, z którą muszę się wreszcie poznać, a na takie młodzieżówki o dziwo ostatnio mam ochotę, więc kto to wie :)
OdpowiedzUsuńTo raczej jednak nie ten typ młodzieżówki, który bym komukolwiek polecała. xD
UsuńNie znam autorki, ale widzę, że nic nie straciłam z owej,, nieznajomości " Bardzo fajna recenzja!
OdpowiedzUsuńZ tym że Jemisin ma naprawdę dobre rzeczy w swoim dorobku. Tylko ten debiut jakiś taki... nie wyszedł.
UsuńA tam "zaczynała". Gorzej, że Papierowy Księżyc a) słabo przetłumaczył/skorekcił, b) NIE DOKOŃCZYŁ T_T
OdpowiedzUsuńBtw., czemu nie ma cię na fanpage'u tak długo? :<
Nawet zakładając złą stronę, nazwijmy to, redakcyjną, to ta książka dalej jest po prostu kiepska fabularnie i tego chyba nic nie naprawi. A że nie dokończył... Może lepiej będzie, jak ktoś inny ten cykl przejmie.
UsuńNie ma, bo obecnie z fb korzystam w sumie tylko dla grup, a fanpage i tak niewiele wnosi. Jestem bardziej na Instagramie, niż gdziekolwiek. Blog zmienił się w trochę archaiczny dodatek.