Faktycznie to brzmi trochę dziwacznie. Ciekawe jest to, że już wcześniej czytałam o tej książce bardzo różnorodne i nie zawsze pochlebne opinie, więc myślę, że ewidentnie coś jest na rzeczy... Raz na jakiś czas podczytuję jakiś romans i w sumie ten też był na tej nie za długiej liście, ale chyba już ostatecznie go z niej usuwam, bo jednak to jest... Toksyczne i tak jak piszesz, nieco creepy.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Faktycznie to brzmi trochę dziwacznie. Ciekawe jest to, że już wcześniej czytałam o tej książce bardzo różnorodne i nie zawsze pochlebne opinie, więc myślę, że ewidentnie coś jest na rzeczy... Raz na jakiś czas podczytuję jakiś romans i w sumie ten też był na tej nie za długiej liście, ale chyba już ostatecznie go z niej usuwam, bo jednak to jest... Toksyczne i tak jak piszesz, nieco creepy.
OdpowiedzUsuń