wtorek, 31 maja 2016

Szubienicznik. Falsum et verum: Szlacheckie rozmowy przy stole

15 komentarzy:

  1. Nie przepadam z tego typu książkami. Ale dobrze wiedzieć co kryje się w środku. Dobre recenzje.


    Pozdrawiam i zapraszam do mnie, może Ci się spodoba, a jeśli nie to i tak miło, że wpadłaś ;) blooogsaymyname.blogspot.com Byłabym niezmiernie szczęśliwa, gdybyś przeczytała choc fragment i wyraziła swoją opinię, jako osoba, która ocenia książki (nooo o swojej nie mogę niestety tak powiedzieć ;< )

    OdpowiedzUsuń
  2. Mojemu mężowi mogłoby się spodobać ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeśli tylko lubi takie klimaty - bardzo możliwe. To w sumie bardzo męska literatura.

      Usuń
  3. Kryminał historyczny? Nie słyszałam! Wydaje się być ciekawą książką, ale mam już taką listę do czytania, że szok :D

    Ultra kobiecy blog o muzyce:

    gitaraiszpilki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takich chwilach mam wrażenie że komentujący nawet nie przejrzał notki... xd

      Usuń
  4. Czytałam jeden kryminał historyczny i był ciekawy, więc czemu nie! :) Nie wiem czemu okładka i postać na okładce skojarzyła mi się z filmem Zemsta i postacią Cześnika. Chyba matura dalej mnie prześladuje, mimo że już miesiąc po niej :D
    Pozdrawiam, Skryta Książka

    OdpowiedzUsuń
  5. Widzę, że muszę nadrobić zaległości ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Gatunek mi obcy, ale cieszę się, że zrecenzowałaś tą książę :).
    Pozdrawiam.
    Szalonookie w krainie absurdu

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam kryminały , już od dawna szukam takiej książki o zabarwieniu historycznym która będzie jednocześnie kryminałem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze nie czytałam nic spod pióra Jacka Piekary, chociaż przymierzam się do tego już od długiego czasu. Jak na razie mam za sobą zaledwie jeden kryminał historyczny, ale bardzo mi się podobał, więc chętnie sięgnę po "Szubienicznika" i sama go "wypróbuję" ;)
    Pozdrawiam cieplutko ♥

    OdpowiedzUsuń
  9. Piekary przeczytałam jedynie "Ja, Inkwizytor". Nie wiem, czemu, ale jakoś ciężko mi się czytało. Mimo to fabuła mi się podobała :)
    >FOXYDIET<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam za sobą jedną część - była OK, ale bez rewelacji ;P W sumie, ledwo pamiętam jej fabułę.

      Usuń
  10. A zapowiadało się tak ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony