sobota, 14 października 2017

Boży wojownicy: Chciałabym uwielbiać. Ale nie potrafię.

21 komentarzy:

  1. Popularne książki tak mają, że nie wszyscy je lubią, a jest ich mniejszość. Ja sama boje się sięgać po niektóre popularne powieści, bo boje się, że nie zrozumiem ich fenomenu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie nie chodzi o to, ze to jest popularne - a o to, ze "Wiedzmina" uwielbiam. To teoretycznie powinnam tez...

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc nie mogę przekonać się do twórczości Sapkowskiego. Przeczytałam 3 tomy z serii o Wiedźminie i jakoś nie dalej nie chce przez to przechodzić. I kiedy większość osób zachwala książki Sapkowskiego, ja czuje się dziwnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedźmin jest doskonały, ale nie jest napisany najprostszym stylem, dlatego nie każdemu będzie odpowiadał. Jednak Sapkowski stylizuje język i bawi się polskim, a w to trzeba umieć się wgryźć.

      Usuń
  3. Nie miałam styczności z autorem, ale mam już go długi czas na uwadze, chociaż fantastyka to nie moja bajka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Wiedźmina" warto znać, choćby przez jego popularność.

      Usuń
  4. Zaglądałam do tej książki, ale to zdecydowanie nie moje klimaty, więc odłożyłam bez żalu. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja tak mam, że kocham Wiedźmina, ale do innych książek autora mi się nie spieszy :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Wstyd się przyznać, ale jeszcze nigdy nie czytałam żadnej książki autora ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie ma czegoś takiego, że powinno się lubić coś popularnego i przez wielu uznawanego za dobre. Książka ci nie podeszła - trudno, zdarza się. Ja akurat Trylogię husycką lubię bardzo, między innymi za tę mnogość różnych postaci reprezentujących różne, najczęściej sprzeczne interesy i za te wszystkie intrygi polityczne, które ciebie nudzą. No ale przecież nie będę cię wyzywać w necie ani obrażać cię, bo jedna z moich ulubionych książek nie jest dla ciebie. Mam nadzieję, że przeczytasz trzeci tom i jestem szczerze ciekawa twojej opinii o zakończeniu, które jest dosyć kontrowersyjne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak już pisałam wyżej, chodzi raczej o to, ze uwielbiam Wiedźmina - i bardzo chciałabym lubić kolejna książkę tego autora. Zdanie innych, czy popularność naprawdę mam gdzieś w tym przypadku ;P Trzeci to mam na polce i przeczytam, ale... to kiedyś, jak mi się zachce :D

      Usuń
    2. Ach, jeszcze co do intryg politycznych: ja je z reguły bardzo lubię. Ale ta książka w pewnej chwili sprawiła, że kompletnie nie interesowały mnie postacie, więc... te intrygi także.

      Usuń
  8. Podziwiam, ja nie dałam rady przeczytać tej książki. Była to moja pierwsza książka Sapowskiego - dobrze że spróbowałam jeszcze raz z Wiedźminem bo tak bym traciła bardzo wiele :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Twórczośc Sapkowskiego to nie jest coś za czym przepadam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nigdy nie rozumiałam szału nad Wiedźminem, ale to pewnie dlatego, że nie czytałam :D Chociaż wydaje mi się, że i tak nie byłyby to moje klimaty więc i tym razem podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiedźmin to seria, którą po prostu warto poznać, jeśli masz chwilę: jest tak znana i głośna, że warto wiedzieć, o czym się mówi :D A może akurat okaże się, że jego baśniowość Cię kupi :D

      Usuń
    2. Ja również nie czytałam, ale przyznam się szczerze że to nie moje klimaty. Choć próbowalam zmienić zdanie, tak NIGDY nie wychodziło więc.. odpuściłam :d

      Usuń
  11. Całą Trylogię husycką przeczytałam na jednym oddechu, zresztą dwa razy, a czego za pierwszym razem nie zrozumiałam prawie nic - za dużo wydarzeń, za szybkie tempo, za dużo bohaterów. Za drugiem razem bardziej na to uważałam i nie gubiłam się. Ale przyznaję, Trylogia ma sporo wad, jest strasznie pomieszana, taki kogel-mogel ludzi, wydarzeń i historii. Ale to uniwersum wciągnęło mnie po szyję, dosłownie. Do tego język - dla mnie, miłośnika historii i języka coś cudownego. Opisy przyrody, wydarzeń historycznych, bitew - dla mnie cała książka mogłaby tym być. Nie powiem Ci, czy ostatnia część jest lepsza, wydaje mi się, że Reynevan bardzo dojrzał w tym ostatnim tomie, wszystko jest trochę poważniejsze, smutniejsze...
    Ostatnio planuję nawet wypad na Śląsk śladami bohaterów Trylogii ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. No cóż, szkoda. Ja na pewno nie zamierzam po tę trylogię sięgać, przypuszczam, że też bym się nudziła. Za to zamierzam się zapoznać z Wiedźminem, bo chcę po prostu wiedzieć, jak Sapkowski pisze i czy to mi w ogóle podejdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Słyszałam, że ta seria jest świetna, więc jestem bardzo zdziwiona, że tak ją odbierasz, ale chyba po prostu każdy oczekuje czegoś innego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie ja zawsze "widziałam" w fandomie trzy grupy ludzi:
      1 - Sapkowski zawsze we wszystkim, czyli typowy fan
      2 - Wiedźmin jest lepszy, Trylogia jest gorsza, bo autor stracił lekkość języka
      3 - Trylogia dużo lepsza
      Ostatnio widzę zdecydowaną przewagę grupy drugiej :D

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony