poniedziałek, 11 grudnia 2017

Pokuta: Zła interpretacja doprowadziła do tragedii

13 komentarzy:

  1. Film nieźle mnie zaskoczył, także z miłą chęcią bym się zapoznała z tą książką. :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Juz kiedyś myślałam, zeby po nią sięgnąć w celu uzupełnienia filmu, ale zapomnialam. Dobrze ze mi przypomnialas :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Filmu nie oglądałam, książki też jeszcze nie czytałam, tytuł zapisuję i będę nadrabiać. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie znam ani filmu ani książki. Muszę nadrobić, ale zacznę od przeczytania książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja zakochałam się ostatnio w filmie i bardzo żałuje, że obejrzałam go dopiero niedawno. Piękny, wzruszający, tragiczny. Książkę koniecznie teraz muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak się zapewne domyślasz, ja się nie skuszę :D Dla mnie to zbyt prawdziwa historia :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Słyszałam już o książce i myśl, że fabuła by mnie zainteresowała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka dla mnie również nie była fenomenalna, ale bardzo dobra i zdecydowanie nie żałuje czasu z nią spędzonego. Za film planuję się niedługo zabrać, bo jestem ciekawa jak udało się przenieść historię na duży ekran.

    OdpowiedzUsuń
  9. Czuje się mega zachęcona! Książka idealnie dla mnie, bardzo lubię takie klimaty :) Dodatkowo uwielbiam McAvoya więc na pewno będę chciała zobaczy c również film.

    OdpowiedzUsuń
  10. Fajnie brzmi, nie słyszałam wcześniej, chociaż zastanawiałam się nad sprezentowaniem filmu mamie.

    OdpowiedzUsuń
  11. Muszę wreszcie zabrać się za tą ksiązkę, bo stanowczo o niej zapomniałam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie oglądałam filmu, więc z przyjemnością sięgnę po książkę. Lubię takie powieści, które wymagają zaangażowania intelektualnego.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony