środa, 17 października 2018

Proxima: Ekspansja ludzkości na planetę pozasłoneczną

7 komentarzy:

  1. Od jakiegoś czasu przymierzam się do Baxtera, dodatkowo tylko zachęciłaś. Dużym plusem jak dla mnie jest, jeśli autor serio chociaż trochę zapoznał się z tematem, zanim podjął się napisania tego rodzaju książki. Nie czytam dużo sci-fi, bo nieraz mocno mnie drażnią kompletnie bzdurne realia, gdzie po prostu widzisz, że autor nie ma pojęcia, o czym pisze. Jeśli ta książka trzyma jako taki poziom pod tym wzgledem, z chęcią się zapoznam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szczerze wydaje mi się, że autor odrobił zadanie domowe. W posłowiu podaje książki do których sięgał, więc można się też z nimi potem zapoznać. Tylko weź poprawkę, że ze mnie jest żaden fizyk - na moje oko wszystko tu gra, ale spec od tematu może mieć inne zdanie.

      Usuń
    2. Ja może jestem bardziej uwrażliwiony na tego rodzaju rzeczy, toteż łatwiej wychwytuje różne bzdury. Jednak, na wiele rzeczy jestem w stanie przymknąć oko, poza ewidentnymi głupotami. Toteż zaufam Twojej opinii, bo wydaje mi się, że najbardziej rażące błędy byś wychwyciła ;)

      Usuń
  2. Twoja recenzja jest bardzo ciekawa. Niestety, "Proxima" to zdecydowanie nie moje klimaty czytelnicze, więc raczej po nią nie sięgnę... Science-fiction i tym podobne, jakoś do mnie nie przemawia ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Proxina" to zdecydowanie nie moja bajka. Dlatego sobie odpuszczam :)

    Pozdrawiam,
    Lady Spark
    [kreatywna-alternatywa]

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno to ciekawa powieść, jednak nie są to moje klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie czytałem jeszcze tej książki. Recenzja bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony