Kiedy ten serial święcił triumfy w polskiej telewizji miałam raptem kilka lat i nie byłam za bardzo nim zainteresowana ;). Potem widziałam kilka pojedynczych odcinków, ale też się nie wciągnęłam i chyba nie zamierzam tego nadrabiać. Ciekawe i bardzo trafne jest natomiast Twoje porównanie tego serialu do "Zmierzchu", bo w sumie mamy tu taki paranormal romance w wersji dla nastolatek, więc ten sam gatunek ;).
Mam podobnie jak ty - jak wyszedł byłam kompletnie nie zainteresowana, w sumie nigdy nie obejrzałam i choć planuję nadrobić i zobaczyć, na co był ten cały szał, to jakoś nie mogę się zebrać :)
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Pamiętam, jak zawsze płakałam w podstawówce, że gdy wracam ze szkoły to Buffy się akurat kończy :)
OdpowiedzUsuńKiedy ten serial święcił triumfy w polskiej telewizji miałam raptem kilka lat i nie byłam za bardzo nim zainteresowana ;). Potem widziałam kilka pojedynczych odcinków, ale też się nie wciągnęłam i chyba nie zamierzam tego nadrabiać.
OdpowiedzUsuńCiekawe i bardzo trafne jest natomiast Twoje porównanie tego serialu do "Zmierzchu", bo w sumie mamy tu taki paranormal romance w wersji dla nastolatek, więc ten sam gatunek ;).
Tyle, że jednak "Buffy" nie opiera się tylko na romansach i to ją trochę ratuje.
UsuńMam podobnie jak ty - jak wyszedł byłam kompletnie nie zainteresowana, w sumie nigdy nie obejrzałam i choć planuję nadrobić i zobaczyć, na co był ten cały szał, to jakoś nie mogę się zebrać :)
OdpowiedzUsuńmojim zdaniem serial buffy postrach wapirów jest bardzo świetnym serialem na którym się wychowałem i jest serialem mojej młodości
OdpowiedzUsuńBardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich fanów seralu Buffy postrach wapirów serdeczne pozdrawiam bardzo kocham ten serial
OdpowiedzUsuń