Nie znam twórczości tego autora, ale trochę zniechęca mnie dobór imion. Klementyna? Gniewomir? Czy to na pewno książka osadzona we współczesnych realiach? To by pasowało to tego przekomplikowania, o którym piszesz.
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Ulubiony twórca mojej szanownej rodzicielki :) Sama nie mam na niego czasu, ale czytałam jego felietony w NF, też bardzo fajne.
OdpowiedzUsuńI z ciekawości - w opisach księgarnianych Rana jawiła się raczej jako thriller niż kryminał. Prawda li to?
Trudno to określić, szczerze mówiąc, bo to jest trochę książka "pomiędzy". Ni to obyczaj, ni kryminał, ni thriller, choć u mnie dreszczy nie wywołała.
UsuńWiele dobrego słyszałam i czytałam juz o tej książce. Jak będę miała więcej czasu również po nią sięgnę.
OdpowiedzUsuńNie miałam jeszcze okazji czytać nic od tego autora, a szkoda :(
OdpowiedzUsuńNie znam twórczości tego autora, ale trochę zniechęca mnie dobór imion. Klementyna? Gniewomir? Czy to na pewno książka osadzona we współczesnych realiach? To by pasowało to tego przekomplikowania, o którym piszesz.
OdpowiedzUsuń