sobota, 1 lipca 2017

Cienie tożsamości: Uniwersum stacza się coraz bardziej...

14 komentarzy:

  1. Ech, no szkoda, jako fankę Sandersona trochę mnie to boli, ale rozumiem dlaczego pójście w tą stronę nie każdemu może się spodobać :) Pewnie Sandersona po tym Ci się odechce zupełnie, ale ja bardzo jestem ciekawa, co byś powiedziała o Drodze Królów, bo to zupełnie inny poziom pisania jest.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś pewnie się z nią zapoznam, ale kiedy... :p

      Usuń
  2. Kiedys sięgnę po Sandersona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Po Sandersona się zabieram i zabieram...
    Ale zobacz jest też plus ;) Przed tobą (albo już i za tobą) ostatni tom :)
    Zastanawiałam się nad tą serią, ale chyba ją sobie odpuszczę. Ale mam za to ochotę przeczytać Drogę Królów ♥ ale to straszny grubasek i nie wiem kiedy się za niego zabiorę :D
    Podrawiam cieplutko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, za mną już dawno jest :D
      Pierwszy tom jest świetny, potem jest gorzej. Chociaż Sanderson sam poleca "Z mgły zrodzonego" na początek.

      Usuń
  4. Proszę nie bic, ale jeszcze nie sięgnęła :) zrobię to jeszcze w tym stuleciu. Jeśli główny bohater jest przystojny, to nie widzę przeciwwskazań do lektury :D
    Teraz staram się nadrabiac klasykę, bo szkoła skutecznie mnie do niej zniechęciła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale czemu mam bić? W sumie... szkoda na to czasu trochę, są lepsze książki.

      Usuń
  5. To może ja zostanę przy ALcatrazie... xD

    OdpowiedzUsuń
  6. Szkoda, że seria niestety, ale zamiast w górę, leci na łeb na szyję w dół. Ja jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością autora i o ile rzeczywiście książki cudownie wyglądają wszystkie na półce, to jednak boli to, że środek nie prezentuje się już tak dobrze, jak można byłoby tego oczekiwać.


    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Kurczę, szkoda, że idzie to w takim kierunku. Na mnie ta książka nadal czeka, ale trochę boję się, że zepsuje moje całkiem dobre wspomnienia z Sandersonem (na razie czytam jego "dziecięcą" serię). Więc na razie schodzi na dalszy plan...

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja za to słyszałam same dobre opinie i szkoda, że jednak seria idzie w gorszym kierunku. Ja jeszcze nie miałam okazji przeczytać nic Sandersona, ale jakoś mnie do niego nie ciągnie. :/
    Pozdrawiam, Hayles z https://ourbooksourlive.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to ja nie słyszałam o tym samych dobrych opinii? W blogsferze ciężko o negatywy zazwyczaj :D

      Usuń
  9. Szkoda, ja jednak kiedyś przeczytam pierwszy tom, bo... Po prostu mam na niego ochotę, mimo twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Coś czuję, że - mimo wszystko - ta trylogia może mi się jednak spodobać.

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony