Nie miałam nigdy do czynienia z żadną fantastyką, którą można byłoby określić mianem "militarnej" ;) Może trzeba to nadrobić? Po udanym spotkaniu z Hyperionem jestem nieco bardziej przychylnie nastawiona do s-f jako takiego, więc może ta książka podtrzyma dobrą passę, zwłaszcza ze względu na nietypowy klimat ;)
Uwielbiam fantastykę, ale chyba jeszcze nie spotkałam się militarną fantastyką. Znaczy, czytałam postapokalityczne. Ale czy na przykład S.Q.U.A.T. Eksperyment można zaliczyć do militarnej?
Ale wracając do "Czerwieni". Brzmi ciekawie, tylko tyle już serii zaczęłam i powinnam skończyć... :P
Odpycha mnie od tej powieści tło militarne, ale poza tym brzmi zachęcająco. Zapiszę sobie w razie czego ten tytuł, bo być może kiedyś nadejdzie okazja, żeby ją przeczytać, a nie chciałabym o niej zapomnieć.
gatunek jest mi obcy, jedyne a'la militarne które czytałam z chęcią było "na ostrzu noża" Zambocha. Miałaś może styczność z serią "chłopcy" Ćwieka? naprawdę godne polecenia, ciut pieprzne, realia dziecinnego krzywego zwierciadła, motocykliści i ten humor <3
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Mnie strasznie ten konkretny gatunek strasznie ciekawi, więc mam nadzieję, że uda mi się z tym tytułem w miarę szybko ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ;)
Brzmi interesująco i, chociaż to nie moje klimaty, z chęcią przeczytałabym tę książkę. Ot, żeby się zapoznać z militarnym sci-fi chociażby.
OdpowiedzUsuńJa niestety nie gustuję w tego typu książkach.
OdpowiedzUsuńNie miałam nigdy do czynienia z żadną fantastyką, którą można byłoby określić mianem "militarnej" ;) Może trzeba to nadrobić? Po udanym spotkaniu z Hyperionem jestem nieco bardziej przychylnie nastawiona do s-f jako takiego, więc może ta książka podtrzyma dobrą passę, zwłaszcza ze względu na nietypowy klimat ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Ewelina z "Gry w Bibliotece"
Uwielbiam fantastykę, ale chyba jeszcze nie spotkałam się militarną fantastyką. Znaczy, czytałam postapokalityczne. Ale czy na przykład S.Q.U.A.T. Eksperyment można zaliczyć do militarnej?
OdpowiedzUsuńAle wracając do "Czerwieni". Brzmi ciekawie, tylko tyle już serii zaczęłam i powinnam skończyć... :P
Możliwe, że można, ale nie znam tego, więc trudno mi określić.
UsuńOdpycha mnie od tej powieści tło militarne, ale poza tym brzmi zachęcająco. Zapiszę sobie w razie czego ten tytuł, bo być może kiedyś nadejdzie okazja, żeby ją przeczytać, a nie chciałabym o niej zapomnieć.
OdpowiedzUsuńgatunek jest mi obcy, jedyne a'la militarne które czytałam z chęcią było "na ostrzu noża" Zambocha. Miałaś może styczność z serią "chłopcy" Ćwieka? naprawdę godne polecenia, ciut pieprzne, realia dziecinnego krzywego zwierciadła, motocykliści i ten humor <3
OdpowiedzUsuńChłopcy już dawno za mną ;) W spisie recenzji znajdziesz sporo książek, które już czytalam.
UsuńTeż nie lubię kiedy opis zdradza zbyt wiele. Chętnie przeczytałabym tę pozycję:)
OdpowiedzUsuńCzuję się zaintrygowana tytułem :)
OdpowiedzUsuń