Jakoś rzadko sięgam po tego typu poradniki, pewnie dlatego że jeżeli potrzebuje czegoś na już to niezawodny jest oczywiscie wujek Google lub Rossmann ;)
Cóż, nie da się ukryć - większość wiadomości z tej książki znajdziesz w sieci. Ale jednak znam sporą grupę osób które wolą zapłacić i mieć sprawdzone dane w ładnej formie :)
Jakoś specjalnie na poradniki nie zwracam uwagi, ale czasem coś w temacie kosmetycznym wpadnie. Ta książka, gdy spojrzałam na okładkę myślałam, że jest dla dzieci ;) ale chętnie zerknęłabym w zawartość :)
Taak, to faktycznie może się odbić trochę... z drugiej strony, czasem warto zaryzykować. Mam wrażenie, że przez to książka może trafić do osób, które normalnie by po nią nie sięgnęły :)
Ta książka wydaje się być bardzo ładnie wydana. :) A choć czuję, że wiele odkrywczych rzeczy bym tu nie znalazła, to i tak mam ochotę się w nią zaopatrzyć. :)
Christie jest nie dla mnie, ja po prostu to wiem. Nie cierpię klasycznych kryminałów, nudzę się przy nich niemiłosiernie, więc spasuję. Póki co i tak mam co czytać :D Pozdrawiam ciepło :) Kasia z niekulturalnie.pl
O matko! Cudowna książka, na pewno kiedyś po nią sięgnę, bardzo bym chciała sama takie rzeczy robić :D Mydełka i mazidełka zapowiadają się na naprawdę bardzo dobrze :D
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Jakoś rzadko sięgam po tego typu poradniki, pewnie dlatego że jeżeli potrzebuje czegoś na już to niezawodny jest oczywiscie wujek Google lub Rossmann ;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
https://zksiazkanakanapie.blogspot.com
Cóż, nie da się ukryć - większość wiadomości z tej książki znajdziesz w sieci. Ale jednak znam sporą grupę osób które wolą zapłacić i mieć sprawdzone dane w ładnej formie :)
UsuńCiekawie wydana pozycja, ale nie moje klimaty. ;)
OdpowiedzUsuńJakoś specjalnie na poradniki nie zwracam uwagi, ale czasem coś w temacie kosmetycznym wpadnie. Ta książka, gdy spojrzałam na okładkę myślałam, że jest dla dzieci ;) ale chętnie zerknęłabym w zawartość :)
OdpowiedzUsuńCzasami warto zajrzeć do takich książek, człowiek może dowiedzieć się przydatnych wiadomości.
OdpowiedzUsuńCiekawy mieli pomysł na okładkę, ale obawiam się, że za bardzo treść zakamuflowali i mniej kupujących się znajdzie.
OdpowiedzUsuńTaak, to faktycznie może się odbić trochę... z drugiej strony, czasem warto zaryzykować. Mam wrażenie, że przez to książka może trafić do osób, które normalnie by po nią nie sięgnęły :)
UsuńWygląda interesująco :))
OdpowiedzUsuńhttp://whothatgirl.blogspot.com
Ta książka wydaje się być bardzo ładnie wydana. :) A choć czuję, że wiele odkrywczych rzeczy bym tu nie znalazła, to i tak mam ochotę się w nią zaopatrzyć. :)
OdpowiedzUsuńCiekawie stworzona książka :P
OdpowiedzUsuńChristie jest nie dla mnie, ja po prostu to wiem.
OdpowiedzUsuńNie cierpię klasycznych kryminałów, nudzę się przy nich niemiłosiernie, więc spasuję.
Póki co i tak mam co czytać :D
Pozdrawiam ciepło :)
Kasia z niekulturalnie.pl
O matko! Cudowna książka, na pewno kiedyś po nią sięgnę, bardzo bym chciała sama takie rzeczy robić :D Mydełka i mazidełka zapowiadają się na naprawdę bardzo dobrze :D
OdpowiedzUsuńhttp://recenzentka-doskonala.blogspot.com/2018/03/miedzy-zyciem-zyciem-jessica-shirvington.html