wtorek, 24 kwietnia 2018

Niemożliwa forteca: W klimacie lat 80.

Sprawdź: https://fantastykacodzienna.pl/2018/04/28/niemozliwa-forteca-recenzja/

10 komentarzy:

  1. Zainteresowałamo mnie to, że jest to powieść raczej dla chłopców i że nie jest ckliwa i cukierkowa. Co prawda na programowaniu znam się jak na lotach w kosmos ale nie zniechęca mnie to specjalnie :)

    Pozdrawiam
    https://zksiazkanakanapie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tam, tu nie ma wiele technicznego nazewnictwa ;) W końcu to powieść młodzieżowa ;D

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Możliwe, ale ja sama często na młodzieżówki narzekam, a ta jakoś... no po prostu miła była ;)

      Usuń
  3. Chyba to już nie mój klimat :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za młodzieżówkami, ale ta zrobiła na mnie dobre wrażenie w Twojej recenzji i chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lata 80 to lata moich narodzin więc może właśnie ta nostalgia do tamtych czasów spowodowałaby, że książka trafiłaby w mój gust :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwsze co rzuciło mi się w oczy to męski główny bohater :D serio, dla mnie znalezienie głównego męskiego bohatera w dzisiejszych powieściach to wyczyn :D
    Fajnie, że jak mamy lata 80 to nagle nie wyskoczy nam tu jakiś super bohater strzelający laserem z oczu. Tylko wszystko sobie tak powoli płynie do przodu :) Książkę zapisuje do listy "Must Read".
    Pozdrawiam serdecznie ;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To znaczy, że sięgasz po złe książki :D Ja osobiście chyba częściej trafiam na panów w roli głównej.
      Taak, to zdecydowanie zaleta tej pozycji :)

      Usuń
  7. Lata 80 przekonują mnie do tej książki. :) Może kiedyś przeczytam. ;)

    OdpowiedzUsuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony