poniedziałek, 18 listopada 2019

Tylko żywi mogą umrzeć: Supernaturalna Tessa i jej demoniczno-kobiece przygody

6 komentarzy:

  1. Mimo tego, że oceniasz książkę średnio to i tak ma coś w sobie, co mnie kusi by ją zakupić i przeczytać. Lubię takie książki jako wyluzowanie pomiędzy książkami, które są wymagające i wpływają do umysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka chyba dla mnie :) Wpisuje na list do Św. Mikołaja :)
    http://naprawdenienazarty.pl/swiat-ksiazki-dla-dzieci/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli to brzmi jak coś Twojego to czemu nie. ;)

      Usuń
  3. Ja chyba sobie odpuszczę - za dużo jest dobrej fantastyki, nawet polskiej, by czytać coś takiego :P.
    Ale z polskiego urban fantasy, polecam cykl Marcina Jamiołkowskiego. Wiem, że u mnie czytałaś recenzję pierwszego tomu, uważam, że kontynuować warto ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam dać szansę nowej autorce i no cóż, wyszło jak wyszło. Czasem trzeba wtopić.
      Może kiedyś sprawdzę, jak się wykopie z tego, co mam obecnie. Ale jakoś tak ostatnio cały czas mam przestoje czytelnicze. :|

      Usuń

Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy.
Usuwam spam.

Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.

Nomida zaczarowane-szablony