Nie dla mnie, umarłabym z nudów. Mam wrażenie, że to jest główny problem trylogii albo i czasem serii w ogóle - niezły początek, świetne zakończenie, ale po środku w ogóle brak pomysłu na fabułę i wychodzi z tego taki zapychacz, absolutnie nic nie wnoszący do twojego życia ><
Nie, nie zaobserwuje Twojego bloga w zamian za obserwację mojego - wolę mieć garstkę zainteresowanych blogiem czytelników, niż tysiąc zapychaczy. Usuwam spam.
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.
Nie dla mnie, umarłabym z nudów. Mam wrażenie, że to jest główny problem trylogii albo i czasem serii w ogóle - niezły początek, świetne zakończenie, ale po środku w ogóle brak pomysłu na fabułę i wychodzi z tego taki zapychacz, absolutnie nic nie wnoszący do twojego życia ><
OdpowiedzUsuńNiestety, to częsty przypadek. :(
Usuń